Jak powinna wyglądać dieta dziecka podczas roku szkolnego?
Treść powstała we współpracy z KUPS (*)

Jak powinna wyglądać dieta dziecka podczas roku szkolnego?

Rok szkolny to pośpieszne poranki, brak czasu w ciągu dnia, wytężony wysiłek umysłowy, a także ogrom obowiązków szkolnych i pozaszkolnych. Co robić, by dziecko zdrowo się rozwijało i miało energię do działania? Przede wszystkim zadbać o mądrą, racjonalną dietę i regularne posiłki.

Do tego, by prawidłowo się rozwijać i sprostać wysiłkowi podczas roku szkolnego organizm dziecka musi otrzymać codziennie odpowiednią porcję składników odżywczych z różnych grup produktów. Dlatego, bez względu na liczbę naszych zajęć, powinniśmy zadbać o to, by je dziecku dostarczyć

– mówi dr Aneta Górska-Kot, Ordynator Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Na szczęście przestrzeganie zaleceń ekspertów oraz diety, która jest racjonalna, dobrze zbilansowana i optymalna dla młodego organizmu, nie jest wcale trudne. Nie wymaga ogromnych nakładów czasu czy pracy. Po prostu warto o niej pomyśleć i zaszczepiać dobre nawyki.

Przestrzeganie zaleceń ekspertów wcale nie wymaga przygotowywania skomplikowanych posiłków, za to przynosi korzystne dla zdrowia skutki zadbania o prawidłową dietę, która są dla organizmów naszych dzieci bezcenne.

Zobacz, na co powinnaś zwrócić uwagę podczas komponowania diety dziecka:

 

Różnorodność posiłków

Postaw na różnorodność posiłków, co zaspokoi potrzeby dziecka oraz pozwoli uniknąć niedoborów różnych składników odżywczych. Każdego dnia w jego jadłospisie powinny znajdować się produkty z różnych grup żywieniowych. Im bardziej różnorodny jadłospis, tym lepiej.

Komponując codzienne menu warto oprzeć się o piramidę zdrowego żywienia. I tak: największy udział w diecie powinny mieć warzywa i owoce (stawiaj na różnorodność, to ważne!). Drugą grupę stanowią produkty zbożowe (pełnoziarniste makarony i pieczywo, kasze, płatki zbożowe). Kolejna ważna grupa to nabiał - mleko, jogurty czy kefir. Nie wolno zapominać o rybach, ale ograniczmy czerwone mięso.

Wielkość porcji i proporcje

Niemniej ważna niż różnorodność jest wielkość porcji. Nie wszystkie produkty należy spożywać w takich samych ilościach, a ustalając wielkość porcji należy wziąć pod uwagę aktywność dziecka. Chodzi o zachowanie równowagi energetycznej – należy młodemu organizmowi dostarczać tyle energii, ile jest w stanie spożytkować w ciągu całego dnia. Inaczej powinno wyglądać menu dziecka na leniwą niedzielę, a inaczej na dzień powszedni, kiedy dziecko po lekcjach biegnie na zajęcia dodatkowe. Im większy w planach wysiłek, tym więcej trzeba dostarczyć energii.

Ważne jest, by jeść regularnie

Podstawa to regularne posiłki – małe a częste. Powinno być ich pięć: śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. To ważne, ponieważ do prawidłowego funkcjonowania organizmu w ciągu całego dnia niezbędna jest odpowiednia dawka energii, którą organizm czerpie właśnie z pożywienia. Istotne jest też, skąd owa energia pochodzi – powinny to być nie batoniki, a zdrowe i pożywne produkty, które dostarczą jej na dłużej.

Śniadanie to podstawa

Dopilnuj, by dziecko nie wychodziło z domu bez śniadania, w przeciwnym razie będzie zmęczone, głodne i rozdrażnione, pozbawione energii i sił witalnych. Brak śniadania zdecydowanie przełoży się na jakość funkcjonowania w ciągu dnia. To nie musi być nic wyszukanego - wystarczy kanapka z pełnoziarnistego pieczywa i szklanka soku owocowego bądź warzywnego lub płatki zbożowe z mlekiem czy jogurtem.

Warzywa i owoce

Pamiętaj o codziennej porcji witamin, mikro – i makroelementów oraz substancji o działaniu antyoksydacyjnym, których źródłem są owoce i warzywa. Eksperci zalecają, by w diecie było co najmniej 400 gram tych produktów każdego dnia, w 5 porcjach. Wystarczy, że dodasz warzywa do kanapek i posiłków, a do drugiego śniadania i podwieczorku dołączysz jabłko lub pokrojoną marchewkę bądź szklankę soku (jedna porcja, to ok. 200 ml soku). Badania dowodzą, że im więcej różnych warzyw i owoców spożywamy, tym jesteśmy zdrowsi, rzadziej zapadamy na choroby dietozależne, takie jak np. cukrzyca, otyłość czy choroby układu krążenia.

Przekąski

Zaszczepmy w dzieciach nawyk, by mając ochotę na przekąskę, sięgały nie po puste kalorie, a po produkty zdrowe. I tak zamiast batonika – niech to będzie suszony owoc, zamiast fast foodów – orzechy, a zamiast napoju gazowanego – sok. Taka przekąska nie dość, że zaspokoi głód, to dostarczy wartościowych składników odżywczych.

Sfinansowano ze Środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,00 z 5. Głosów: 1
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.