reklama
To dziecko ma plan! - rozwój według Marii Montessori

To dziecko ma plan! - rozwój według Marii Montessori

Według koncepcji Marii Montessori noworodek to „duchowy zarodek” - mały człowiek, w którym jest wszystko, co potrzebne, aby rosnąć. Ów wzrost zapewnić ma nie tylko właściwa opieka (fizyczna), ale również miłość, czułość i szacunek, czyli wszystko co jest potrzebne do rozwoju „duchowego” (psychicznego, emocjonalnego). I tak, jak etapy rozwoju fizycznego mają swoją kolejność , tak i rozwój psychiczny przebiega według określonego schematu. Ale choć ten plan jest uniwersalny dla ludzkości, to każde dziecko realizuje go troszeczkę inaczej.

Horme, czyli napęd

Człowiek od momentu narodzin (a może nawet wcześniej) ma coś, co można określić jako „wewnętrzną siłę życia”, coś co pozwala mu rozwijać jego zdolności, stymuluje do aktywności. Dorośli mogą tę siłę wspomóc, ale mogą też ją zakłócić. Jest to płomień, dla którego najlepszym paliwem jest miłość. I tak, jak nie można rosnąć fizycznie za dziecko, tak nie można za nie rozwijać się, w każdym dziecku tkwi bowiem indywidualny plan rozwoju. Dziecko dąży przy tym do samodzielności i niezależności, a dorośli powinni je w realizacji tego planu wesprzeć poprzez rozpoznanie oraz uważną pomoc. Nie poprzez zmienianie na siłę, przekształcanie, zmuszanie do realizacji założonych z góry celów.

Zmysł absorbujący

Jak to się dzieje, że dziecko tak szybko się uczy? Poznaje język, wykonuje w nim polecenia, umie nazywać otaczający świat, a przecież się tego „nie uczy”... Dzieje się to jakby przy okazji, mimochodem. Dziecko rodzi się z gotowością do całościowego, intuicyjnego odbierania wrażeń, niczym gąbka wodę chłonie wszystko, co je otacza lub jak aparat fotograficzny  utrwala wszystko, na co nakieruje się jego uwaga. Według Marii Montessori jest to zmysł absorbujący, który zanika około 6 roku życia dziecka, kiedy to zaczyna ono niczym malarz oddawać to, co czuje, korzystając z zasobu własnych doświadczeń. Stąd starsze dzieci i dorośli uczą się zupełnie inaczej niż dziecko (np. języka obcego większość dorosłych uczy się z pewnym wysiłkiem, podczas gdy otoczenie dziecka innym językiem sprawi, że będzie się ono nim posługiwać bez wysiłku). Nigdy później w życiu człowiek nie uczy się tak lekko, bezwiednie i owocnie, jak w tym okresie.

Fazy wrażliwe

Dziecko ma plan własnego rozwoju, ale choć różni się on nieco od innych, to prędzej czy później pojawią się u niego okresy, kiedy skupi się na jednym temacie. Jest to swego rodzaju obrona przed nadmiarem wchłanianych informacji. Jednocześnie, jeżeli w tym okresie dziecko nie rozwinie określonej umiejętności  (gdyż np. zabraknie odpowiedniej stymulacji) to wówczas rozwój ten będzie utrudniony lub wręcz niemożliwy (jeżeli dziecko od urodzenia nie widzi, to nawet jeśli potem przywrócony zostanie mu wzrok, nie będzie widziało, podobnie z mową, tzw. „wilcze dzieci”, izolowane od społeczeństwa w pierwszych latach życia, nie potrafiły opanować mowy). Daje to ogromne możliwości wsparcia dziecka, bowiem zaobserwowanie pojawienia się fazy wrażliwej i odpowiednia stymulacja (głównie rozumiana jako otoczenie, z którego dziecko samo wybiera sobie zajęcie), daje dziecku szansę łatwego i przyjemnego zdobycia określonych umiejętności (np. matematycznych, pisania, czytania). Ważnym elementem przy tym jest możliwość powtarzania.

Cztery okresy rozwoju

Są to okresy sześcioletnie, przy czym szczyt wrażliwości fazy przypada mniej więcej pośrodku danego okresu, po czym następuje swego rodzaju „spadek”.

Od narodzin do 6 roku życia

faza wrażliwości na język, ruch, zachowania społeczne i porządek. W tym okresie dziecko uczy się poruszać i sprawnie chwytać. Odczuwa potrzebę porządku i rutyny, a ład w jego otoczeniu jest jego rozwoju niezwykle ważny. Dziecko uczy się mówić, interesuje się literami i często zaczyna pisać i czytać (w tej kolejności).

Od 6 do 12 roku życia

faza wrażliwości na moralność, sprawiedliwość, dobro, zło, uczucia religijne, różne dziedziny nauki. To wówczas dziecko uświadamia sobie istnienie reguł i wartości, umożliwiających funkcjonowanie w społeczeństwie. Chętnie eksperymentuje, aby poprzez poznanie detalu zrozumieć działanie całości.

Od 13 do 18 roku życia

faza wrażliwości na godność osobistą, odpowiedzialność i wiarę we własne siły. W tym czasie młody człowiek próbuje własnych sił i stopniowo odrywa się od rodziców.

od 18 do 24 roku życia

 

to czas, kiedy człowiek ostatecznie dojrzewa na tyle, aby prowadzić w pełni samodzielne i niezależne życie. 

Jeśli przyjrzymy się tym cyklom i zestawimy je z systemem oraz programem nauczania, to okaże się, że szkolnictwo zupełnie nie uwzględnia naturalnego rytmu uczenia się, widząc naukę dziecka jako nieustanną drogę pod górę, gdy tymczasem po momencie intensywnej nauki musi nastąpić moment przerwy, w czasie którego dziecko ugruntowuje swoją wiedzę i zbiera siły do podjęcia nowego kroku.

 

 

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 2
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.