Wychowanie

Idziemy do dentysty

Większość dorosłych ma za sobą niezbyt miłe wspomnienia z gabinetu dentystycznego i chcąc nie chcąc jakoś dzieciom swoje własne lęki przekazujemy, czasami zupełnie nieświadomie, ot choćby zapewniając: nie bój się, nie będzie bolało... Co zrobić, żeby wizyty u dentysty przebiegały spokojnie i bez zbędnych nerwów wszystkich w to zaangażowanych?

1. Zadbaj o zęby

To oczywistość, ale jeśli dziecko będzie miało zdrowe zęby, wtedy wizyty na 

pewno nie będą straszne. Więcej o pielęgnacji zębów dziecka

2. Nie strasz

Niech wizyta u dentysty będzie czymś zwykłym. Po prostu raz na 3 miesiące chodzimy zrobić przegląd dziecięcych zębów. Zachęcając do mycia zębów nie używaj argumentu: "jak nie będziesz mył zębów, to będą bolały, pójdziemy do dentysty i dopiero zobaczysz". Nawet jeśli jesteś po bolesnym zabiegu, nie opowiadaj o tym w obecności dziecka.

3. Dentysta, kto to taki?

Opowiedz dziecku o pracy dentysty, wytłumacz, że jest to lekarz, który dba o to, żebyśmy mieli ładne i zdrowe zęby, a gdy jakiś ząb zacznie się psuć, dentysta czyści go i naprawia. Jest wiele książeczek o wizycie u dentysty, warto się w nie zaopatrzyć. Można także naprawiać zęby lalkom i misiom czy kupić zestaw do zabawy ciastoliną.

4. Obserwator

Wybierz się na wizytę kontrolną i zabierz ze sobą dziecko. Niech nie siada w fotelu, a tylko przyjrzy się gabinetowi, narzędziom, lekarzowi. Taka wizyta musi być oczywiście krótka.

5. Strach ma wielkie oczy

Jeśli masz uraz do dentysty i sama się boisz, wysyłaj dziecko np. z tatą. Lęk
jest zaraźliwy, a dzieci doskonale wyczuwają nastawienie rodziców. Najlepsza
jest stanowcza postawa rodziców: trzeba to zrobić.
 
6. Dobry dentysta...

...musi mieć właściwie podejście do dzieci. Zdarza się, że sprawdzony
specjalista leczący od lat wszystkich krewnych i znajomych, takiego podejścia
nie ma.  Wtedy trzeba poszukać innego - cierpliwego, spokojnego, takiego
który przyjmuje dzieci i jest przygotowany na wizyty małych pacjentów.

7. Odpowiednia pora

Umów się na konkretną godzinę, ewentualnie wybierz taką porę, żebyście nie
musieli długo czekać. Dziecko znudzone, zmęczone czy śpiące będzie marudziło, a wtedy nawet lekarz o anielskiej cierpliwości sobie z nim nie poradzi.

8. Pierwsza wizyta

Nie powinna być połączona z jakimkolwiek zabiegiem. Wystarczy, że dziecko
siądzie w fotelu (jeśli jest przestraszone, warto pozwolić usiąść na kolanach
mamy), otworzy buzię i pozwoli sobie obejrzeć zęby, podmuchać w nie sprężonym
powietrzem (to dźwięk i uczucie, którego dzieci raczej się boją, warto więc z
nim zapoznać wcześniej) - jeśli będzie potrzebny jakiś zabieg, musi odbyć się
w innym terminie.

9. Szczotka w prezencie

Wielu dentystów ma dla dzieci próbkę pasty, szczoteczkę czy książeczkę w prezencie. Umawiając się na wizytę, zapytaj o to i ewentualnie sama kup jakiś drobiazg, który dziecku zostanie wręczony po wizycie. To pomaga skojarzyć gabinet z czymś przyjemnym.


10. Dobry moment

Jeśli z zębami dziecka nie dzieje się nic złego, postaraj się wybrać taki moment, kiedy nie jest ono w okresie buntu. Mały buntownik także u dentysty pokaże rogi, a odczekanie kilku tygodni może zaoszczędzić wszystkim nerwów.

11. Leczyć czy nie leczyć?

Wciąż często można spotkać się z opinią, że zębów mlecznych się nie leczy, bo zaraz wypadną. Niektórzy dentyści nie czując się na siłach tłumaczą też, że tak małych ząbków się nie boruje, bo mogą się pokruszyć i rozlecieć. Tymczasem mleczaki się leczy, a jeśli dziecko jest w miarę spokojne i przygotowane do zabiegu, sprawny dentysta z odpowiednim podejściem bez trudu założy plombę. Dlatego zawsze warto szukać takiego lekarza, który spróbuje ratować zęba, nawet jeśli do poprzedniego stomatologa mieliśmy zaufanie.  

12. Nic na siłę

Mimo opowieści o strasznych dentystach, większość przedstawicieli tego zawodu jest przeciwna leczeniu dzieci na siłę, ponieważ na dłuższą metę przynosi to więcej szkód niż korzyści - dziecko trwale się zniechęca i w efekcie każda wizyta to ogromny stres dla malucha.

13. Przed planowanym zabiegiem

Już wiesz, że coś jest nie tak, a zęba trzeba leczyć. Jak się do tego przygotować? Wypytaj stomatologa, jak dokładnie będzie przebiegał zabieg, następnie opowiedz o tym dziecku - nie strasząc, ale i nie obiecując, że będzie wspaniale (np.: Pani posmaruje ci dziąsło żelem, wolałbyś truskawkowy czy pomarańczowy? Potem poda środek znieczulający, to może być trochę nieprzyjemne. Podmucha takim śmieszym aparatem. Gdy środek zadziała, pani usunie chorą część zęba (ta maszyna będzie warczeć), trzeba wtedy leżeć i nie wolno się ruszać. Ma też taki śmieszny odkurzacz, którym wyciąga z buzi wodę i ślinę. Na końcu pani naprawi ząbek - nałoży łatkę i poświeci specjalną lampą). Unikajmy słów zbyt trudnych (są niezrozumiałe i przerażają) i zbytnich uproszczeń (opowieść o robaku wiercącym dziury w zębach może odnieść skutek przeciwny od oczekiwanego).

14. Nie widzieć

Jeśli wiesz, że dziecko reaguje histerią na sam widok strzykawki i narzędzi, 

poproś dentystę, aby ich nie pokazywał, a ty w miarę możliwości odwracaj
uwagę dziecka lub poproś, żeby zamknęło oczy.

15. Nie słyszeć

Jeśli wiesz, że dźwięk maszyn przeraża twoją pociechę, przygotuj przenośny odtwarzacz ze słuchawkami (przed zabiegiem kupcie wspólnie np. nową bajkę).

16. Znieczulić

Nie jest prawdą, że dzieci się nie znieczula - obecnie lekarze mają cieniutkie
igły, a żeby nawet to ukłucie nie bolało, wcześniej miejsce wkłucia
znieczulają środkiem w żelu lub spray'u. W niektórych gabinetach podaje się
dzieciom gaz rozweselający - jeśli wcześniejsze wizyty przebiegały bardzo
źle, warto poszukać takiego miejsca. Ostatecznością (dużo zębów wymagających leczenia, małe dziecko lub ogromna niechęć do gabinetu) jest znieczulenie ogólne.

17. Nagrodzić

Za dzielne zniesienie nieprzyjemnego zabiegu można dziecku obiecać nagrodę -najlepiej jakąś formę wspólnego spędzenia czasu (kino, basen, plac zabaw).

Joanna Górnisiewicz

Wychowanie dziecka - przeczytaj pozostałe nasze artykuły.

Rozwój dziecka w wieku przedszkolnym - kliknij tutaj.

blog comments powered by Disqus
 

Niezbędniki w dziale przedszkolak