reklama
Fobia szkolna

Fobia szkolna

Antoś chodzi do pierwszej klasy. Rodzice martwią się, bo w piątek po południu synek czuje się znakomicie, w sobotę gra z kolegami w piłkę, ale już w niedzielę od południa zaczyna odczuwać bóle głowy lub brzuszka.

Sytuacja powtarza się od dłuższego czasu. Ania jest czwartoklasistką. Niedawno przeprowadziła się i zmieniła szkołę. Mama nie wie, co robić, ponieważ rano, tuż przed wyjściem do szkoły, Ania miewa gorączkę, męczy ją biegunka lub wymioty. Czy takie objawy mogą świadczyć o fobii szkolnej?

Fobia szkolna, czyli synonim nerwicy szkolnej

Fobia szkolna, czyli synonim nerwicy szkolnej, to „zróżnicowany pod względem etiologicznym zespół będący często formą nerwicy lękowej, którego wiodącym objawem jest obrona przed uczęszczaniem do szkoły, przy czym, przed każdym udaniem się do niej i w trakcie pobytu w szkole pojawiają się u dzieci przejawy lęku” (L. Korzeniowski, S. Pużyński, „Edukacja” 1986 r.).

Dziecko, u którego rozwinęła się fobia szkolna, wyraża niechęć lub całkowitą odmowę chodzenia do szkoły. Odczuwa silny lęk na jej terenie, a jego niepokój nasila się już na samą myśl o pójściu do szkoły.

Nerwicy nie wolno bagatelizować, bowiem bez odpowiedniej interwencji  problemy narastają i mają tendencję do utrwalania. Z czasem unikanie i fobia szkolna  pogarsza się i może być przyczyną depresją. Problem ten najczęściej dotyczy dzieci w wieku od ośmiu do trzynastu lat. Według psychologów wyróżnić można fobię ostrą i chroniczną. 

Z fobią ostrą mamy do czynienia w sytuacji, gdy problem silnego unikania pojawił się co najmniej po trzyletnim okresie regularnego uczęszczania do szkoły; pozostałe przypadki to fobia chroniczna. Z ostrą postacią fobii wiąże się także silniejsza skłonność do depresji. Natomiast fobia chroniczna wynika z większej zależności od rodziców, nerwic i niskiej samooceny.

Jakie mogą być wczesne objawy, świadczące o narastającym lęku, który prowadzi do rozwoju fobii szkolnej?

  • poranne, niejasne dolegliwości somatyczne,
  • inne objawy chorobowe w godzinach porannych,
  • odczuwanie objawów od niedzieli wieczorem do piątku rano; zanikanie w okresie kiedy dziecko nie idzie do szkoły,
  • codzienna, wzrastająca, nadmierna opieszałość związana z wyjściem do szkoły,
  • bezpodstawne skargi na rówieśników i nauczycieli, ale bez zachowań aspołecznych,
  • płacz lub złość w momencie,  kiedy poruszany jest temat szkoły,
  • irracjonalne usprawiedliwienia,  wypowiadane przez dziecko w celu wytłumaczenia, dlaczego nie może danego dnia iść do szkoły, np. „jest już późno, a nie można wchodzić do klasy w trakcie lekcji”
  • dziecko zgłasza chęć pójścia do szkoły, ale gdy nadchodzi czas, nie jest w stanie tego zrobić. Ciągle przyrzeka – „jutro na pewno pójdę do szkoły”.

Jakie są przyczyny fobii szkolnej

Podczas gdy większość dzieci posiada zdolności adaptacyjne i jest w stanie dostosować się do pewnych wyzwań, część uczniów nie może temu sprostać.  Ich umiejętności w obszarach niezbędnych do osiągnięcia sukcesu w szkole są słabe, a wymagania wykraczające poza ich możliwości. 

Nadwrażliwe, z przesadnie rozwiniętą empatią, zawsze dążą do życia w zgodzie z innymi, przez co łatwiej napotykają na doświadczenia, które przeciążają system ich odporności psychicznej.  Niektóre z nich nie potrafią radzić sobie ze swoimi emocjami, dręczy je niepokój, dlatego próbują uniknąć niewygodnych uczuć związanych ze szkołą. Mogą obawiać krytyki ze strony nauczycieli i rówieśników, oceniania. 

Bywa, że dziecko przeraża określona sytuacja, taka jak jazda autobusem szkolnym lub pobyt w świetlicy. Wiele z tych dzieci nie rozwinęło umiejętności potrzebnych do wejścia w prawidłowe interakcje z innymi osobami. Przyczyna tkwi często w złych doświadczeniach z przeszłości  i obawie przed tym, co może się obecnie wydarzyć.

Myśląc o przyczynach niechęci do szkoły, nie zapominajmy o coraz częstszym zjawisku związanym z uzasadnionym lękiem przed przemocą w szkole. Ofiara takiej przemocy czuje się bezradna, próbuje uciekać od problemu, kategorycznie odmawia pójścia do szkoły.

W takiej sytuacji rodzice powinni natychmiast interweniować,  nie pozwalając nauczycielom na bagatelizowane problemu. Brak reakcji, to wzmacnianie poczucia bezkarności sprawców i poczucia izolacji ofiar, co w rezultacie może prowadzić do tragedii.

Niewłaściwe podejście nauczycieli,  problemy w kontaktach z rówieśnikami mogą stanowią niejednokrotnie źródło silnych nerwów. Sytuacja pogarsza się, gdy dziecko wraca do szkoły po dłuższej przerwie, na przykład wakacjach lub chorobie. Znacznie większe komplikacje mogą pojawić się, kiedy dziecko zmienia szkołę i zaczyna uczęszczać do nowej klasy. Tym trudniej, gdy rodzice emigrują i ich pociecha musi zaadoptować się do nowego środowiska w obcym kraju. Młody człowiek napotyka wtedy na problemy związane z nowym, obcym językiem, czuje się „inny”, co może powodować pojawienie się u niego fobii szkolnej.

Badania wskazują, że dzieci w takich sytuacjach reagują wycofaniem, agresją, złym humorem lub lękiem.

Fobia szkolna może wiązać się metodami wychowawczymi, które stosuje się wobec dzieci. Chodzi o poniżające kary i inne metody, godzące w poczucie własnej wartości. Zachowania dziecka mogą wtedy przypominać objawy pourazowego stresu. Wspomnienia traumatycznego wydarzenia nadal zakłócają jego codzienne funkcjonowanie, nawet jeśli rzeczywiste zdarzenie miało miejsce dość dawno temu. Kolejnym podłożem fobii szkolnej może być niewłaściwa postawa rodzicielska – nadopiekuńcza lub lękowa, częsta u matek z tendencją do nadmiernego przywiązania do dziecka.

Matka ciągle ostrzega dziecko przed zagrożeniem i niebezpieczeństwem, nastawiając je na oczekiwanie niepowodzeń, pułapek i zasadzek. W rezultacie dziecko buduje specyficzny obraz własnej osoby: słabej, bezsilnej, bezradnej, oczekującej najgorszego.

Kolejna niewłaściwa postawa, która może przyczynić się do powstawania fobii szkolnej dziecka, wiąże się z nadmiernymi wymaganiami i domaganiem się od dziecka samych szkolnych sukcesów. Rodzice nieustannie komunikują, że osiągnięcia ich córki czy syna są zbyt małe i nieznaczące, toteż powinni starać się jeszcze bardziej. Dziecko uczy się, że na miłość rodziców trzeba zapracować, a jeżeli nie zdoła spełnić oczekiwań najbliższych, utraci rodzicielską akceptację.

Żyjąc w nieustannym lęku przed niepowodzeniem, negatywną oceną, niezadowoleniem z braku sukcesu, dziecko zaczyna stopniowo tracić wiarę w to, że cokolwiek uda mu się osiągnąć. Podejmuje naukę z obawy i lęku, kierując się negatywną motywacją, zamiast potrzebą poznania.

Jak pomóc dziecku?

Choć ciężkie reakcje stresowe mogą być niezwykle trudne dla rodziny, ważnym elementem radzenia sobie z zaistniałą sytuacją  jest zaangażowanie rodziców i ocena problemu.  Fobia szkolna dotyczy równie często dzieci, u których pojawiają się dodatkowe problemy i trudności w nauce, takie jak dysleksja, wady wymowy, problemy ze słuchem i wzrokiem. 

Kiedy dziecko unika szkoły, rodzice powinni skonsultować się z wychowawcą i psychologiem szkolnym. Niezależnie od przyczyny muszą widzieć, że to właśnie na ich pomoc najbardziej liczy dziecko. Ważne, by zaobserwowali i spróbowali rozpoznać, jakie są przyczyny odmowy chodzenia do szkoły. Być może uważne słuchanie, cierpliwość i spokojna rozmowa z pociechą pozwolą zrozumieć źródło problemu. Rodzice powinni cieszyć się i nagradzać nawet najmniejszy sukces szkolny oraz stawiać wymagania adekwatne do możliwości wynikających z etapu rozwoju dziecka.

W przypadku, gdy objawy nasilą się, nie wolno pozostawiać dziecka w domu i zakładać, że po jakimś czasie, gdy poczuje się lepiej, samo chętnie wróci do szkoły. W rzeczywistości stan emocjonalny dziecka nie poprawia się, a poza tym nie uczy się ono radzenia sobie z uczuciami związanymi z separacją. Chociaż może się wydawać, że jego samopoczucie znacznie się poprawiło, jest to tylko chwilowa  ulga. Następnego ranka, kiedy będzie musiało rozstać się z rodzicami, lęk powróci.

Często rodzice martwią się, że zmuszanie dziecka do czegoś, przed czym ono zdecydowanie się broni, może tylko pogorszyć sytuację, to w rzeczywistości jest odwrotnie. Brak interwencji i uleganie dziecku pogłębia problem. Dziecko może przyzwyczaić się do skuteczności swojego oporu, co znacząco utrudnia rozwiązanie problemów.

Również przypisywanie dziecku postawy buntowniczej, traktowanie niechęci do szkoły jako objawu lenistwa, uporu lub symulacji nie zmniejsza problemu. Uczeń, u którego podejrzewamy zaburzenia, nie poradzi sobie bez wielokierunkowej specjalistycznej pomocy. Należy zapewnić dziecku odpowiednie wsparcie, by nauczyło się wyrażać niewypowiedziane uczucia. Indywidualna psychoterapia dziecka, nastawiona na zmianę sposobu myślenia o sobie, podniesienie samooceny, prowadzi do nabywania umiejętności, które pozwolą dziecku lepiej sobie radzić w sytuacjach dla niego trudnych.

Anna Czajkowska
pedagog, logopeda