reklama
Ćwiczenia, które kształtują umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach

Ćwiczenia, które kształtują umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach

Kiedy miły staruszek częstuje cukierkiem nasze dziecko w parku, najczęściej nie protestujemy - w końcu jeden cukierek mu nie zaszkodzi, nie stanie się przecież nic złego, prawda? Kiedy chwali nasze dziecko i usiłuje je pogłaskać, też nie zawsze reagujemy. Wystarczy sobie jednak wyobrazić, że dziecko przyjmuje tego cukierka czy jest głaskane nie w naszej obecności, a już zapala się nam w głowie czerwona lampka. Wiadomości z pierwszych stron gazet potwierdzają nasze obawy - dziecko jest takie ufne, tak łatwo wykorzystać jego naiwność, wrażliwość, nieśmiałość... Wiemy, że powinniśmy coś robić, podjąć jakieś działania, ale JAK TO ZROBIĆ, żeby nie było to tylko gadanie?

Ćwiczenia, które kształtują umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach

Cukierki

 

Przygotujcie kilka opakowań - ładnych, kolorowych i brzydkich, brudnych. Następnie do środka włóżcie różne rzeczy - do tych ładnych śmieci, rzeczy zniszczone, do tych brzydkich włóżcie cukierki. Rozłóżcie pudełka i każcie dziecku wybrać. Porozmawiajcie o tym, że nie zawsze to, co w ładnym opakowaniu jest wartościowe.

Co by było, gdyby...

 

Zastanówcie się, jakie niebezpieczeństwa grożą Waszemu dziecku, a następnie przekształćcie tę listę w pytania zaczynające się od “co by było, gdyby...". Usiądźcie wspólnie z dzieckiem, zadajcie mu takie pytanie - niech spróbuje na nie odpowiedzieć. Postarajcie się nie korygować jego odpowiedzi, a raczej prowokować do wymyślania innych scenariuszy. Możecie też zaproponować własne rozwiązanie i poprosić dziecko o opinię. Takie rozmowy można prowadzić w czasie długiej jazdy samochodem, czekając na coś w długiej kolejce czy podczas spaceru. Miłym urozmaiceniem może być odgrywanie takich scenek (przy pomocy zabawek lub samemu).

Przykładowe pytania:

Co by było, gdyby...

... sympatycznie wyglądający pan podszedł do ciebie i poprosił, żebyś mu pomógł znaleźć pieska, który mu zginął?
... do drzwi zapukała nieznajoma pani i prosiła o wpuszczenie do domu, bo musi zatelefonować?
... gdybyś zgubiła się w supermarkecie?
... wybuchł pożar?
... ktoś podjechał samochodem i zapytał cię o drogę, powiedział, że nie słyszy, co mówisz i poprosił, żebyś podszedł bliżej?
... ktoś zadzwonił do domu, gdy jesteś sam i chciał rozmawiać z tatą?
... sąsiad przyszedł po ciebie do szkoły i powiedział, że mama nie mogła przyjść?
... wracał ze szkoły i widział wolno jadący za tobą samochód?
... kolega spadł ze schodów i był nieprzytomny, a w domu nie było nikogo?

Powiedz NIE

Przećwiczcie z dzieckiem sytuacje, w których powinno odmówić. Wcielcie się w postacie, które namawiają, nakłaniają, manipulują, grożą.

Strefa krzyku

 

Ciągle upominamy nasze dzieci: nie krzycz, bo sąsiedzi, bo boli mnie głowa, nie jesteśmy w lesie itp. Tymczasem głośny krzyk w sytuacjach zagrożenia jest świetną bronią. Dlatego zabierzcie raz na miesiąc dzieci (najlepiej zaprosić także dzieci znajomych czy sąsiadów) w jakiejś miejsce, gdzie nie będzie to nikomu przeszkadzało i zachęćcie dzieciaki do jak najgłośniejszych wrzasków i krzyków. Przećwiczcie sytuacje, w których krzyk może być pomocny. Można też nagrać te wrzaski na taśmę i puścić je dzieciom, żeby zrozumiały, jakie potężne są ich głosy.

Hasło

 

Ustalcie hasło, którego będzie mógł użyć ktoś, kto będzie musiał odebrać dziecko w Waszym zastępstwie ze szkoły czy innych zajęć. Dopilnujcie jednak, żeby hasło to nie było oczywiste i żeby utrzymane było w tajemnicy.

“Zawsze najpierw zapytaj"

Przyjmijcie w Waszym domu zasadę, że zanim dziecko wyjdzie z domu czy oddali się od Was, musi zapytać o zgodę. To da dziecku poczucie bezpieczeństwa (nie ono musi podejmować decyzję), a Wam pozwoli uniknąć sytuacji, w których dziecko idzie bez Waszej zgody np. do sąsiada obejrzeć małe kotki. Tu warto pamiętać, że dziecko, które najczęściej słyszy odpowiedź odmowną w końcu zacznie tę zasadę łamać, dlatego czasem warto się zgodzić i albo towarzyszyć dziecku, albo z daleka kontrolować rozwój sytuacji.

Z kolegą raźniej

 

Warto dziecku wytłumaczyć, że poza domem zawsze jest bardziej bezpieczne w towarzystwie niż samo. Dlatego trzeba pomóc dziecku zdobyć przyjaciół i wspierać je w pielęgnowaniu tych przyjaźni, tak aby nie musiało samo wracać ze szkoły czy basenu.

Granice własnego ciała

 

Maluchom pokazujemy lalkę, a na niej części ciała, wyjaśniamy przy tym dokładnie, które rejony są tak intymne, że nikomu nie wolno ich dotykać bez zgody dziecka (warto też tłumaczyć, że obce osoby, nawet lekarz, powinny pytać o zgodę również rodziców). Starszemu dziecku tłumaczcie, że nikt nie ma prawa dotykać go bez jego zgody (nawet gdy jest to tylko głaskanie po głowie), bo jest panem własnego ciała.

Podstępy

Wspólnie z dzieckiem zastanówcie się, jakich podstępów mógłby użyć ktoś, kto chce namówić dziecko do pójścia z nim. Zapiszcie je na kartkach (np. twoja mama jest bardzo chora i kazała mi przyjść po ciebie). Przygotujcie drugi zestaw kart, na których będą zapisane właściwe i skuteczne reakcje (uciekaj, krzycz, sprawdź to u kogoś, komu ufasz). Następnie rozłóżcie “komplet" reakcji przed dzieckiem, wylosujcie kartę z podstępem i poproście dziecko, aby wybrało reakcję. Niech wyjaśni dlaczego taką.

Telefony alarmowe

Do tej zabawy użyjcie telefonu zabawki. Zainscenizujcie jakąś sytuację (należy to robić z humorem, żeby dziecka nie wystraszyć) i poproście dziecko, aby “wezwało" pomoc. Kartkę z numerami i czytelnymi skojarzeniami należy powiesić nad telefonem.

System ostrzegawczy

Za pomocą guzików, kartonu i flamastrów stwórzcie system ostrzegawczy - pod różnokolorowymi guzikami (nalepkami itp.) napiszcie właściwe reakcje (krzycz, uciekaj, wezwij pomoc, 999, powiedz “nie", oddychaj głęboko itp.). Opiszcie jakąś sytuację wymagający szybkiej reakcji, dziecko niech naciśnie odpowiedni przycisk. Porozmawiajcie o tej reakcji. Zamieńcie się rolami.

Plan przeciwpożarowy

 

Dokładnie omówcie, rozrysujcie i opiszcie, co każdy z domowników powinien robić w razie pożaru (lub innej klęski - wichury, powodzi). Przećwiczcie praktycznie czy Wasz plan jest dobry. Zadbajcie jednak o to, żeby te alarmy były zabawnym ćwiczeniem umiejętności i nikogo nie wystraszyły.

Joanna Górnisiewicz

Część pomysłów zaczerpnęłam z książki “Co dzień mądrzejsze - 365 gier i zabaw kształtujących charakter, wrażliwość i inteligencję emocjonalną dziecka" D. Chapman Weston i M. S. Weston, którą to książkę wszystkim rodzicom polecam.