Ostatnia modyfikacja: 17/09/2018 , artykuł powstał: 6/03/2015

40 tysięcy podpisów pod petycją ograniczającą dzieciom niepełnosprawnym dostęp do nauczania indywidualnego w szkole

Rodzice dzieci niepełnosprawnych z całej Polski walczą o zmianę rozporządzeń, które ograniczają dzieciom z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego dostęp do nauczania indywidualnego na terenie szkoły. Pod petycją do minister edukacji Anny Zalewskiej zebrano ponad 40 tys. podpisów.

Rodzice domagają się natychmiastowej zmiany przepisów, które sprawią, że od pierwszego września wiele niepełnosprawnych dzieci straci możliwość indywidualnej nauki w szkole.

"Żądamy natychmiastowego doprecyzowania zapisów Rozporządzeń Ministra Edukacji Narodowej z 9 i 28 sierpnia 2017 roku, które pozwoliłyby na zagwarantowanie uczniom z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego realizacji nauczania indywidualnego na terenie szkoły. Obecne przepisy, choć w teorii dopuszczają taką możliwość w ramach Indywidualnego Programu Edukacyjno-Terapeutycznego, w praktyce powodują, że uczeń ma do wyboru indywidualne nauczanie jedynie w domu, bądź brak zajęć indywidualnych i konieczność uczęszczania na wszystkie zajęcia lekcyjne z całym oddziałem na terenie szkoły, co jest niezgodne z jego specjalnymi potrzebami edukacyjnymi" - czytamy w treści petycji na stronie naszademokracja.pl.

Jaka jest odpowiedź MEN?

W wydanym komunikacie MEN podkreśla, że „Niepełnosprawność nie jest wskazaniem do kierowania ucznia na indywidualne nauczanie. Uczeń z niepełnosprawnością ma się uczyć ze swoimi rówieśnikami. Szkoła ma mu to zapewnić. To obowiązek dyrektora. Co jest istotne, rodzice mają wpływ na ustalenie procesu edukacyjnego swojego dziecka”.

Rzeczniczka MEN, Anna Ostrowska, dodaje: „Stanowczo podkreślamy, że uczeń z niepełnosprawnością ma się uczyć w szkole. Zajęcia edukacyjne przeprowadzane są w domu ucznia tylko w sytuacji, gdy jest on chory i nie może uczęszczać z tego powodu do szkoły".

W specjalnym oświadczeniu MEN podkreśla, że „Jeżeli rodzic ma zastrzeżenia bądź wątpliwości co do rozwiązań dyrektora, powinien zwrócić się o pomoc lub wsparcie do kuratora oświaty. Aby oddziaływania edukacyjne były skuteczne i uwzględniały możliwość realizacji zajęć indywidualnie z uczniem z niepełnosprawnością zapewniliśmy odpowiednie finansowanie, zmuszając w zapisach prawa samorządy do wydatkowania subwencji na specjalne potrzeby, wyłącznie na organizację pracy z tymi uczniami”.

Dlaczego rodzice mają zastrzeżenia?

W świetle powyższych deklaracji trudno się zorientować, skąd w rodzicach niepełnosprawnych dzieci potrzeba wystosowania petycji do ministerstwa. O co chodzi?

Rodzice uważają, że obowiązujące przepisy są niejasne, przez co szkoły mają problem z ich interpretacją. Z kolei rodzice w mniejszych miejscowościach, gdzie nie ma zbyt wielu placówek, nie będą mieć żadnej alternatywy, dlatego ich dzieci nie będą mogły wrócić do szkoły. Zdaniem autorów petycji obowiązujące przepisy w praktyce wykluczają niepełnosprawne dzieci z nauczania indywidualnego na terenie szkoły.

To zły przepis, który na starcie zabiera szansę wszystkim uczniom, którzy ze wsparciem mieliby szanse na samodzielne życie, na edukację wśród rówieśników - powiedziała Monika Mamulska, autorka petycji i matka Tomka, który w tym roku ma stracić możliwość indywidualnej nauki w szkole.