reklama

Mózgi dyslektyków inaczej przetwarzają bodźce, stąd problemy z czytaniem.

Naukowcy odkryli, że u osób z dysleksją mózg ma zmniejszoną zdolność adaptacji sensorycznej. Utrudnia im to m.in naukę czytania. Na przykład, kiedy uczniowie z dysleksją wielokrotnie oglądają ten sam wyraz , obszary mózgu zaangażowane podczas czytania nie wykazują takiej samej reakcji na bodźce, jak u typowych czytelników.

Wyniki sugerują, że mózgi dyslektyków muszą pracować ciężej niż "typowe" mózgi przetwarzają przychodzące bodźce takie, jak obrazy i dźwięki.

"Co dla mnie było zaskakujące to wielkość różnicy. To nie są subtelne różnice" - mówi prof. Tyler Perrachione z Boston University.

Neurony zwykle silnie reagują na początku, a później łatwiej im odpowiedzieć na znane bodźce. Zjawisko to, znane jako plastyczność, to klucz do uczenia się nowych umiejętności.

”Uczysz się czegoś od początku i to sprawia, że lepiej to zrobisz po raz drugi, bo jeśli zrobiłeś coś wcześniej, łatwiej jest zrobić to jeszcze raz" - tłumaczy neurokognitywista z MIT prof. Johna Gabrieli.

Naukowcy prowadzili serię eksperymentów wśród dzieci w wieku od 6 do 9 z i bez dysleksji, np: pokazując zdjęcia tych samych przedmiotów, wyrazów i zdjęcia z tych samych twarzy. W każdym razie okazało się, że u dzieci z dysleksją, regiony mózgu poświęcone interpretacji słów, przedmiotów, czy twarzy nie wykazały adaptacji sensorycznej, nawet kiedy te same bodźce były powtarzane wielokrotnie.

Jednym słowem mózg dyslektyków za każdym razem reagował tak, jakby robił to pierwszy raz, co w rezultacie obciążało ich układ nerwowy.

Przypominamy, że kolejne badania pokazują, że na problemy z czytaniem wśród dzieci z dysleksją nie ma wpływu wysokość ich IQ.

Wyniki eksperymentu opublikowano 21 grudnia 2016, w czasopiśmie Neuron
źródło

Mózgi dyslektyków inaczej przetwarzają bodźce, stąd problemy z czytaniem.

Naukowcy odkryli, że u osób z dysleksją mózg ma zmniejszoną zdolność adaptacji sensorycznej. Utrudnia im to m.in naukę czytania. Na przykład, kiedy uczniowie z dysleksją wielokrotnie oglądają ten sam wyraz , obszary mózgu zaangażowane podczas czytania nie wykazują takiej samej reakcji na bodźce, jak u typowych czytelników.

Wyniki sugerują, że mózgi dyslektyków muszą pracować ciężej niż "typowe" mózgi przetwarzają przychodzące bodźce takie, jak obrazy i dźwięki.

"Co dla mnie było zaskakujące to wielkość różnicy. To nie są subtelne różnice" - mówi prof. Tyler Perrachione z Boston University.

Neurony zwykle silnie reagują na początku, a później łatwiej im odpowiedzieć na znane bodźce. Zjawisko to, znane jako plastyczność, to klucz do uczenia się nowych umiejętności.

”Uczysz się czegoś od początku i to sprawia, że lepiej to zrobisz po raz drugi, bo jeśli zrobiłeś coś wcześniej, łatwiej jest zrobić to jeszcze raz" - tłumaczy neurokognitywista z MIT prof. Johna Gabrieli.

Naukowcy prowadzili serię eksperymentów wśród dzieci w wieku od 6 do 9 z i bez dysleksji, np: pokazując zdjęcia tych samych przedmiotów, wyrazów i zdjęcia z tych samych twarzy. W każdym razie okazało się, że u dzieci z dysleksją, regiony mózgu poświęcone interpretacji słów, przedmiotów, czy twarzy nie wykazały adaptacji sensorycznej, nawet kiedy te same bodźce były powtarzane wielokrotnie.

Jednym słowem mózg dyslektyków za każdym razem reagował tak, jakby robił to pierwszy raz, co w rezultacie obciążało ich układ nerwowy.

Przypominamy, że kolejne badania pokazują, że na problemy z czytaniem wśród dzieci z dysleksją nie ma wpływu wysokość ich IQ.

Wyniki eksperymentu opublikowano 21 grudnia 2016, w czasopiśmie Neuron
źródło