reklama

Jak znaleźc czas na ćwiczenia logopedyczne

Wielu rodziców, których dzieci mają zdiagnozowane zaburzenia mowy, narzeka na brak czasu i możliwości, by pracować nad jej korekcją samodzielnie w domu, oczywiście według wskazań  logopedy.

Często sygnalizują też niechęć dziecka do wykonywania „zeszytowych” ćwiczeń, pracy przed lustrem, przy stole i innych. Jaka jest na to rada? Warto wykorzystać każdą możliwą chwilę, niekoniecznie przeznaczając ją wyłącznie na logopedyczną gimnastykę buzi i języka oraz walkę z wadami wymowy. Spróbujmy na przykład włączyć zabawy i ćwiczenia do codziennej, porannej lub wieczornej rutyny.

Sekwencje i kierunki

Zdolność odtwarzania sekwencji  to jedna z podstawowych  zdolności poznawczych, warunkujących posługiwania się językiem mówionym oraz pisanym. Część dzieci, u których zdiagnozowano opóźniony rozwój mowy, ma problem z tą umiejętnością. Nawet starsze przedszkolaki czy uczniowie mylą kolejność, kiedy muszą opowiedzieć o tym, co się wydarzyło. Podobnie, gdy proszone są o podanie po kolei elementów danej aktywności, np. jak przygotować kanapkę dla mamy. Ćwiczenia zapamiętywania kolejności znaków oraz odtwarzania, pomogą im pokonać trudności z odczytywaniem i rozumieniem zasad, wymienianiem elementów w odpowiedniej kolejności, podobnie powtarzaniem dźwięków lub liter, zachowaniem kierunku od lewej do prawej. Dzięki temu nasz maluch lepiej przygotuje się do nauki czytania i pisania, usprawni i rozwinie język mówiony.

Poranne zabawy w łazience

Możesz pracować nad tymi umiejętności w ciągu całego dnia, przy każdej czynności związanej z poranną bądź wieczorną toaletą. Zadbaj o to, by obudzić dziecko odpowiednio wcześniej, bez pośpiechu rozpoczynając dzień. W łazience, podajesz dziecku dokładną instrukcję postępowania, powtarzając np. „najpierw umieść pastę do zębów na szczotce, a następnie włóż szczoteczkę do ust...” i tak dalej, określając wszystkie kolejne kroki. Dobrym pomysłem jest umieszczenie na ścianach łazienki instrukcji obrazkowych, w odpowiednich miejscach – przy umywalce dotyczących mycia rąk, przy ubikacji zdejmowania spodenek i innych. Dla starszych dzieci można wykorzystać instrukcje pisemne, dzięki czemu nasz początkujący uczeń będzie mógł dodatkowo poprawiać umiejętności czytania, a także dowiedzieć się, jak rozumieć pisemne wskazówki, ćwicząc na prostych, znanych czynności. Przyda się to dziecku w dalszej edukacji, gdy pojawią się polecenia do trudniejszych zadań.

Ubieramy się

Zapytaj dziecko, w co chciałoby się dzisiaj ubrać. Niech wymieni konkretne elementy stroju, kolory. Sprawdźcie wspólnie pogodę. Co twój maluch widzi za oknem i jaki strój byłby odpowiedni np. gdy pada deszcz i jest chłodno. Dopytaj o szczegóły: buty, bluzeczkę, rękawiczki itd. Zachęcaj do odpowiedzi i chwal każde słowo. Możesz zadać dodatkowe pytania: „jaki rodzaj ubrania nosimy, kiedy jest gorąco? Jaki w zimne dni?” Oboje cieszcie się z każdej, nawet tej krótkiej i mniej zrozumiałej wypowiedzi.

Jeśli wybierasz się ze swoją pociechą na basen, zapytaj co spakować do worka, a przy braku odpowiedzi sprecyzuj – krótkie spodenki czy kostium kąpielowy? Jeśli wiesz, że ma zamiar bawić się w śniegu, niech spróbuje określić, jakie ubranko byłoby właściwe.

Czas na śniadanie

Zacznijcie przygotowania wspólnie i bez pośpiechu. Nie podawaj dziecku wszystkiego na tacy. Niech samo poprosi o jajko, bułkę, kakao. Unikaj pytań, na które może odpowiedzieć: tak lub nie. Zapytaj: „Wolisz mleko czy herbatę? Czego jeszcze potrzebujesz? Chcesz łyżeczkę czy widelczyk?”

Rozszerzamy słownik czynny i bierny

Rozmawiaj o jedzeniu, które akurat dziecko trzyma w rączce. Zapytaj o nazwę, wspólnie określajcie smak oraz zapach. Możecie też próbować zastanawiać się: „co robimy z chlebem? Jemy. A z sokiem? Pijemy. Po co nam nóż? Do krojenia itp.” By maluch zrozumiał o co chodzi, początkowo możesz sama odpowiedzieć na pytania, a potem zachęcaj do tego dziecko.

Pomyłki na niby

Jednym z lepszych sposobów, by zachęcić dziecko do rozmowy, jest mylenie się podczas porannej rutyny tak, aby maluch musiał nas poprawić. Na przykład stawiasz na stole miskę płatków z mlekiem, ale „zapominasz” o łyżce albo dajesz zamiast tego widelec. Możesz również umieścić płatki na dużym talerzu a nie jak co dzień - w dziecięcej misce. Gdy widzisz zdezorientowanie swojej pociechy, nie reaguj od razu, tylko zrób zdziwioną minę, udając, że nie rozumiesz czego potrzebuje. W ten sposób zachęcisz malca do mówienia.

Podczas jedzenia możecie rozmawiać o planach na bieżący dzień. Po powrocie z przedszkola ( jadąc samochodem albo spacerując) zapytaj, co się działo przez ten czas, gdy nie byliście razem, co robiły dzieci, pani; co było na podwieczorek itd.

Układamy plan dnia

Omawiajcie wszystkie rzeczy, które dzieją się w ciągu dnia. Pomóż dziecku ustalić kolejność planowanych zdarzeń – sprecyzujcie kolejno pierwsze, drugie i tak dalej. Rozmawiaj o wszystkich rzeczach, których twoja pociecha będzie potrzebowała do kolejnych zajęć. Jeśli chodzi już do szkoły, porozmawiaj o przyborach szkolnych, książkach i innych niezbędnych w konkretnym dniu rzeczach. W sobotę, niedzielę lub w inny wolny dzień pytaj, co musicie spakować, pamiętając o waszych planach. Jakie przedmioty, jedzenie przydadzą się na wycieczkę? Co trzeba zabrać do babci?

Jeszcze kilka wskazówek

Warto rozpocząć każdy ranek słowami będącymi zapewnieniem, iż czeka nas udany dzień.  By zachęcić dziecko do mówienia, można jeszcze podkreślić i wymienić te dobre rzeczy, które poprzednio rodzice usłyszeli od nauczyciela, wychowawcy w przedszkolu: jak ładnie Kasia pracowała nad zadaniem, Wojtek starał się słuchać pani, Jaś odpowiadał na pytania. Podkreśl swoją dumę z tego powodu i zapewnij dziecko, że dziś będzie podobnie.

Czasem warto rozmawiać o pożądanym zachowaniu wcześniej, uprzedzając wszelkie wpadki. Jeśli twój maluch źle zachowuje się podczas posiłków w przedszkolu, przypomnij mu na czym polegają dobre maniery przy stole, np. „pamiętaj, że dziś będziesz siedział spokojnie, koniecznie na krzesełku i zajadał zupę łyżką. Zabawy i rozmowy z kolegami odkładasz na czas wolny, pozwalając innym dokończyć drugie danie. Na końcu powiesz dziękuję i gdy pani pozwoli, możesz już rozpocząć zabawę z przyjaciółmi”. Zawsze staraj się formułować zdania bez użycia słowa „nie”. Jeśli mówisz – „nie biegnij do łazienki, bo poślizgniesz się na mokrej podłodze”, dziecko słyszy często – biegnij. Przewraca się i nie wie, czemu mama jest niezadowolona.

Podkreślaj, iż wierzysz, że twój maluch bardzo się stara wykonywać zadania, ćwiczenia jak najlepiej potrafi. Kiedy chwalisz każdą wypowiedź, każdą minkę, czyli prawidłowo wykonane ćwiczenie motoryki artykulatorów, praca nad korekcją wad wymowy oraz rozwojem zdolności komunikacyjnych jest dużo przyjemniejsza i skuteczniejsza.

Anna Czajkowska
logopeda

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 1
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.