reklama
Błędy wymowy, to nie to samo co wady wymowy

Błędy wymowy, to nie to samo co wady wymowy

Prawidłowa wymowa jest „przezroczysta” , nie zauważamy jej, skupiamy się na treści wypowiedzi, a nie na jej postaci brzmieniowej. Nieprawidłowości artykulacyjne zwracają uwagę słuchacza, niekiedy denerwują (szczególnie deformacje), w przypadkach bardziej złożonych utrudniają rozumienie. Duża ilość substytutów, szczególnie jeśli obejmują one również samogłoski, może uczynić wypowiedź całkowicie nieczytelną. 

Czym się różnią błędy wymowy od wad wymowy?

Błąd wymowy to zakłócenie prawidłowej wymowy, niezgodna z normą ortofoniczną, przejawiająca się w postaci przestawiania, opuszczania, zniekształcenia, dodawanie głosek w wyrazie. Jako błąd wymowy można traktować odstępstwo od przyjętej normy wymawianiowej na rzecz jakiegoś języka obcego lub wynikające z niewiedzy, złych nawyków, czy przyzwyczajeń. Jest wynikiem naśladowania nieprawidłowych wzorców (np.: mowy gwarowej, dialektu). W okresie rozwojowym występować może jako mieszanie głosek podobnych. Przy błędzie wymowy istnieją wszelkie warunki do prawidłowej wymowy, jednakże na wskutek braku świadomości popełnianych błędów odbiega ona od normy.

Rodzaje błędów fonetycznych:

  1. Błędy w artykulacji głosek, niewłaściwa wymowa poszczególnych głosek (często wpływ gwar) ę, ą na końcu wyrazu jako om, e, ent, o, np. ide, idom (idę, idą) mówio, robio (mówią, robią)
  2. Nadmierne uproszczenia grup spółgłoskowych:    czeba, czea (trzeba), czy (trzy), dzewo (drzewo), suchać (słuchać)
  3. Wymowa ortograficzna (doliterowa)    d-zem (dżem), jabłko (zamiast japko), E-u-ro~pa (4 sylaby, popr.: Eł-ro-pa), maznąć (mar-znąć)
  4. Przydźwięki, czyli    yyy…, aaa…, eee…
  5. Błędna wymowa określonych wyrazów, zmiana niektórych głosek: buazeria (boazeria), chromozon (chromosom)
  6. Opuszczanie pewnych głosek: cjanek (cyjanek), gupi (głupi)
  7. Przestawianie głosek, wstawianie nowej głoski między dwiema istniejącymi: Hendryk, poziomnica, generacja
  8. Błędna wymowa wyrazów obcych: pagier fpager, pejdzer.
    - odczytywanie wyrazów obcych zgodnie regułami innego języka: Georges Sand jako Dzordz Send (poprawnie - Żorz Są),
    - błędna wymowa wynikająca z niezrozumienia etymologii: ukamieniować (poprawnie ukamienować - forma dokonana czasownika kamienować), zachrystia (zakrystia)
  9. Błędny akcent
    - akcentowanie wszystkich wyrazów na przedostatniej sylabie niezależnie od istniejącej normy ro'biłbym (poprawnie:  'robiłbym),  fi'zyka ('fizyka)
    - silne akcentowanie pierwszej sylaby, błąd często spotykany  w dziennikarskich wypowiedziach : 'polityczne 'sprzeczności 'należy 'szybko 'usunąć
    - hiperpoprawne akcentowanie trzeciej sylaby od końca, na wzór pewnych wyrazów łacińskich: bi’jatyka (na wzór mate'matyka), 'liceum, 'muzeum, 'wizyta, 'kapitan, at'mosfera
  10. Błędna intonacja, niezgodna  z treścią zdania - sposób mówienia charakterystyczny dla deklamacji wierszy przez dzieci.
    - brak zróżnicowania melodycznego wypowiedzi (mówienie na jednym tonie) lub przeciwnie brak płynności wypowiedzi (mowa rwana)
    - zbyt szybkie tempo mówienia.

Wadliwa wymowa, zwykle o podłożu środowiskowym, brak znajomości normy, nie jest jeszcze zjawiskiem patologicznym. Jednak czasami obserwuje się bardzo silne nawyki artykulacyjne, które zupełnie umykają kontroli, mimo iż danej osobie uświadomi się ich specyficzne cechy. W przypadku wady wymowy najczęściej nie istnieją warunki do prawidłowej wymowy i  częstokroć osoba ma świadomość swego zaburzenia.

Błąd wymowy a przejęzyczenie.

Przejęzyczenie, tzw. lapsus słowny ma charakter przypadkowy, doraźny. Pojawia się niezależnie od stopnia opanowania reguł gramatycznych. Błędy językowe są zjawiskiem powtarzającym się, natomiast przejęzyczenia mają charakter doraźny i łatwo je wyeliminować.

Częste błędy językowe i jak ich unikać.

„Józek, włącz światło – Właśnie włanczam” – błąd!
Czynności związane z włanczaniem, załanczaniem, przyłanczaniem itp. (zamiast prawidłowo: włączaniem, załączaniem, przyłączaniem), są słyszane często i w różnych sytuacjach. Skutecznym sposobem na odzwyczajenie się od tego typu przekręcania wyrazów może być uświadomienie sobie zależności tkwiących między słowami. Pamiętajmy, że światło włączamy na pewno nie „włancznikiem”, lecz włącznikiem.

Proszę panią… o rękę

"Proszę panią! A Janek mnie uderzył”– błąd!  Warto pamiętać, że forma „proszę panią” dopuszczalna jest tylko wtedy, kiedy kogoś o coś prosimy, np. „proszę panią o spokój”, „proszę panią o całusa”.. etc. W formie zwrotu grzecznościowego właściwym wariantem jest tutaj „proszę pani”.

"Cofnął się do tyłu” – błąd!

Pleonazmy, popularne „masło maślane” występują wtedy, gdy jedno słowo niepotrzebnie powtarza znaczenie drugiego i staje się przez to nadmiarowe. Jak w każdej dziedzinie, tak i tutaj istnieją sformułowania rażące, których warto się wystrzegać, jak również takie, których mimo wszystko trudno uniknąć. Przykład? „Uśmiech malował się na twarzy dziecka”.  (jak wiadomo uśmiech nie może malować się na innej części ciała niż twarz, jednak bez tego dookreślenia zdanie będzie dość niejasne).

Bynajmniej i przynajmniej

„Bynajmniej” i „przynajmniej” nie są synonimami! Bynajmniej znaczy w luźnym tłumaczeniu wcale, natomiast przynajmniej to partykuła oznaczająca minimalną, możliwą do zaakceptowania ilość. Przykłady błędnego użycia bynajmniej i przynajmniej można mnożyć! "Bynajmniej my tak uważamy".

Nie długość lecz jakość

Pewne słowa i zwroty czynią naszą wypowiedź dłuższą, ale tylko pozornie bardziej profesjonalną. Typowym przykładem jest tu wyrażenie „w każdym bądź razie”, samo w sobie niepoprawne. Innym zjawiskiem jest nadużywanie wyrazów modnych, które nie są błędami językowymi, jednak zaburzają nasz zasób słownictwa.

Czy błędy wymowy wymagają terapii?

Nie można nie zauważać wpływu środowiska na powstawanie wadliwych artykulacji. Dziecko, które ma zły wzorzec, niezależnie od tego, jakiego jest on pochodzenia, taki sobie przyswoi. Czy wobec tego, gdy już dobrze opanuje odmianę ogólną języka ojczystego, poradzi sobie z prawidłową wymową bez pomocy specjalisty? Czy wystarczy uświadomić sobie fakt błędu, by go skorygować.

Otóż w niektórych przypadkach nie. Dotyczy to zwłaszcza głoski r . Jeśli maluch niemal od urodzenia miał wzorzec nieprawidłowej odmiany tego dźwięku (np. języczkowej lub gardłowej) i w takiej postaci sobie ją przyswoił, to nawet mając bardzo sprawny pod względem motorycznym czubek języka, nie zacznie nagle wymawiać głoski r poprawnie. Świadczy o tym szereg przypadków ludzi dorosłych, często osób publicznych, które polszczyznę mają doskonale opanowaną, z wyjątkiem właśnie tej jednej głoski. Zdarza się, że dorośli, w dzieciństwie skierowani na terapię logopedyczną, w ogóle nie wiedzieli na czym polega ich wada. Dopiero gdy usłyszeli własne wypowiedzi nagrane i odtworzone, zrozumieli o co chodziło terapeucie. Nierzadko do logopedy zgłasza się dziecko z wadliwą wymową r, u którego nie istnieją obiektywne przyczyny powodujące wadę – jedyna przyczyna , to zbyt wczesne usiłowanie opanowania głoski, często wymuszane. Są to błędy, które podlegają terapii, a wręcz jej wymagają.

Anna Czajkowska
pedagog, logopeda, instruktor pilates                                                                                                          www.logopedzi.pl

reklama