reklama
Moje dziecko nie potrafi wymówić K i G!

Moje dziecko nie potrafi wymówić K i G!

Kot? Przecież to takie łatwe słowo, a mój maluch mówi zamiast niego "tot"! Dlaczego nie mówi k?

Kappacyzm i gammmacyzm

to wady wymowy polegające na nieprawidłowej realizacji głosek tylnojęzykowych, czyli na wadliwej wymowie głosek "k", "g", a czasami nawet "ch". Wśród przyczyn zaburzeń realizacji głosek "k" i "g", wymienia się niską sprawność ruchową języka, a w szczególności jego tylnej części. Może to wynikać z ograniczonych możliwości języka lub jego nieprawidłowej pracy. Zdarza się, że jest zbyt sztywny lub zbyt leniwy. Wówczas zamiast wysklepienia się jego tylnej części i zwarcia z podniebieniem miękkim, miejsce zwarcia przesuwa się do przodu jamy ustnej. Najczęściej dzieje się tak, gdy po "k", "g" występuje któraś z samogłosek, np. "e" czy "i".

Rodzaje wady

  1. kappacyzm /gammacyzm właściwy, czyli zwarcie krtaniowe. Wydobywany dźwięk jest podobny do chrząkania.
  2. parakappacyzm/paragammacyzm, czyli zamiana, która polega na zastępowaniu głoski "k" zwartym przedniojęzykowo-zębowym "t" lub nawet "h". Wówczas zamiast kino – usłyszymy "tino", dziecko nie powie góra, tylko – "tura". W przypadku gammacyzmu, głoska "g" jest realizowana jako "d", co w efekcie daje nam "dłodna" a nie "głodna". Zjawisko to występuje jako etap przejściowy w procesie kształtowania i rozwoju mowy dziecka, lecz w przypadku przedłużania się do 6 roku życia uznawane jest za wadę wymowy.
  3. mogikappacyzm /mogigammacyzm, czyli opuszczanie głosek "k" i "g" w wyrazach. Z ust dziecka  nie usłyszymy kura, ale "ura", zamiast kara powie – "ara", zamiast guma – "uma", głowa - "łowa". Zanik tych głosek może dotyczyć nie tylko nagłosu wyrazu (początku), może pojawić się też w środku lub w wygłosie (na końcu słowa).

Jak postępować?

"K" i "g" - chociaż są to dosyć łatwe głoski, nie muszą pojawić się same. Dlatego nie należy nieustannie poprawiać dziecka; lepiej skorzystać z fachowej porady u logopedy, który wywoła głoski i poprowadzi dalszą terapię lub pokaże jak je utrwalać i automatyzować, by pojawiły się w mowie potocznej. Zaniepokojonych rodziców może nieco uspokoić fakt, że terapia tych głosek nie należy do trudnych ani długotrwałych.

Jak przebiega terapia?

Najłatwiejszym sposobem wywołania głoski "k", są ćwiczenia języka prowadzące do usprawniania jego pracy. W korekcji tej wady zaczynamy od zabaw, działań, których celem jest wzmocnienia mięśni tyłu języka (między innymi zachęcamy dziecko do picia gęstych napojów przez wąską słomkę – nieprzecedzonych soków, kefiru, jogurtu). Maluchowi, który nie jest w stanie powtarzać po nas pewnych ćwiczeń, można wykonać masaż języka. Palec owijamy gazą i wykonujemy ruchy okrężne, przesuwając się po powierzchni języka. Do masażu można również wykorzystać szczoteczki do mycia zębów, szczoteczki silikonowe przeznaczone dla niemowląt, na przykład szczoteczkę zakładaną na palec.

Jeśli logopeda w gabinecie wywoła u naszej pociechy głoskę "k", nie pojawi się ona od razu w mowie dziecka. Utrwalanie w sylabach i wyrazach, potem wyrażeniach oraz zdaniach wymaga pomocy ze strony rodziców i wskazówek ze strony specjalisty. Zaproponuje on wierszyki, piosenki, rymowanki i bajeczki. Rodzic sam może pomóc dziecku wymawiać głoski "k", "ki" oraz "g", "gi", próbując chuchać na lusterko i bawiąc się z dzieckiem w małego rysownika, "malując" w ten sposób wzorki. Gdy chłód na dworze, proponujemy rozgrzewanie zmarzniętych dłoni (chuchamy na nie). Możemy też naśladować ssanie małej landrynki (środek języka przyciśnięty do górnego podniebienia).

Inne zabawy: język, to kotek, który wygina grzbiet; zziajany piesek wdycha i wydycha powietrze, ziewa, chrrrrrapie. Próbujemy wciągać powietrze przez słomkę oraz przysysać i zbierać za jej pomocą rozsypane na stole małe papierowe kropeczki dla biedronki, wyciętej z papieru. Jeżeli dziecku mniej trudności sprawia  wymówienie dźwięku "ki", to zajmijmy się wypowiadaniem kiju, kije itp. Można też krótko płukać gardło małą ilością przegotowanej wody (nie należy jej połykać). Na początku kładziemy naszą pociechę na łóżku, tapczanie, z lekko odchyloną w tył głową. Logopeda lub dobrze poinstruowany rodzic może podawać dziecku na środkową część języka małą ilość płynu i poprosić, aby nie połykało od razu, lecz próbowało podtrzymywać płyn w tylnej części jamy ustnej. Ćwiczenie należy demonstrować i powtarzać z dzieckiem wiele razy, aż do momentu, gdy uzyskamy efekt w postaci bulgotania. Powstaje wówczas dźwięk zbliżony do "k". Jeżeli dziecko nauczy się już prawidłowo wymawiać głoskę "k", to zazwyczaj z "g" nie ma problemów.

Oczywiście rodzice muszą dbać o to, by nie popędzać malucha, wykazać się cierpliwością i wyrozumiałością wobec niego nawet wtedy, gdy pewne słowa wydają się bardzo proste, a inne dzieci wymawiają je z łatwością. Wkrótce i wasza pociecha dołączy do grona dzieci wykrzykujących bez trudu – kap, kap, gul, gul!

Anna Czajkowska,
pedagog, logopeda
www.logopedzi.pl

reklama