reklama
Pozytywna dyscyplina

Pozytywna dyscyplina

Dyscyplina nie jest słowem, które kojarzy nam się dobrze. Dla jednych oznacza narzędzie do wykonywania chłosty, dla innych grobową ciszę panującą w klasie surowego nauczyciela. A przecież dyscyplina ma też pewien pozytywny aspekt, pojmowany najczęściej jako samodyscyplina czy dyscyplina wewnętrzna.

Wewnętrzna dyscyplina powinna rodzić się w wyniku naturalnych konsekwencji. Kiedy dziecko podejmuje jakąś decyzję czy działanie, zwykle przynosi ono skutek – czasem pozytywny, czasem nie.

Samodzielne poznawanie owych przyczyn i skutków oraz konsekwencji to proces prowadzący dziecko ku dorosłości. Wzbudzanie strachu, upokarzanie, zawstydzanie, krzyk i idąca za nim przemoc emocjonalna czy fizyczna nie są metodami, które będą korzystne dla rozwoju dyscypliny wewnętrznej, która ma wiele zalet.

Samokontrola

W psychologii znany jest „test marshmallow” nazywany też „testem cukierka”. Jego celem jest „zdolność do odraczania natychmiastowej gratyfikacji dla osiągnięcia bardziej atrakcyjnego celu w przyszłości", co najprościej można wytłumaczyć w ten sposób, że sprawdzano, co wybierze dziecko, jeśli będzie miało wybór: jeden cukierek natychmiast lub dwa cukierki za piętnaście minut. 

Dzieci w tej sytuacji reagują różnie – jedne potrafią się powstrzymać, inne nie. Kiedy po latach od pierwszego badania przeanalizowano losy uczestników, okazało się, że te dzieci, które wykazały się silną wolą, lepiej radzą sobie w szkole, są bardziej samodzielne i pewne siebie, średnio mają lepsze wyniki egzaminów.

Po kolejnych kilku latach ponownie zbadano uczestników i okazało się, że ci opanowani rzadziej sięgali po używki, byli lepiej wykształceni, lepiej panowali nad swoją wagą, częściej byli w stałych związkach. Samokontrola, jaką w badaniu wykazały się te dzieci była ogromna (te słodycze leżały tuż przed nimi), a ich umiejętność panowania nad impulsem imponująca.

Tego rodzaju samokontroli można się uczyć, a okazji do tego w życiu codziennym jest wiele. Samokontroli uczy: granie w gry planszowe (szczególnie szachy), przygotowywanie planów i realizowanie ich, tworzenie środowiska, w którym samokontrola jest zawsze nagradzana.

Motywacja wewnętrzna

Motywowanie dzieci do nauki i pracy doczekało się mnóstwa opracowań, a w przypadku dzieci w wieku szkolnym tworzy się całe systemy zachęcania ich do tego, aby robiły to, czego od nich oczekują dorośli. Czy to znaczy, że dzieci nie chcą się uczyć?

Kiedy zaczynają – chcą to robić same z siebie. Kieruje nimi motywacja wewnętrzna. Jednak gdy nauka staje się nudna lub niedostosowana do potrzeb dziecka, motywacja wewnętrzna spada lub z czasem zostaje wyparta przez motywację zewnętrzną: serduszka, naklejki, oceny…

Jednak im więcej motywacji zewnętrznej, tym bardziej spada chęć do robienia tego co należy z własnej woli. Najprostszym sposobem rozwijania umiejętności działania bez kar i nagród jest pozwolenie dziecku na to, aby samo decydowało o sobie w jak największym obszarze swego życia. Zaufanie dziecku, że wie, co dla niego jest najlepsze: jak się ubierze, co zje, jak będzie się bawić i spędzać swój wolny czas.

Odpowiedzialność

To ważna cecha, która będzie rzutować na całą przyszłość dziecka. Jak długo możemy, chronimy dziecko przed upadkiem, jednak w końcu musi się nauczyć, co mu sprawia ból, a co nie. Kiedy dziecko jest starsze, uczy się, że jego zachowanie i słowa mają wpływ na innych.

Jego działania wywołują konkretne reakcje, podobnie jak brak działań. Odpowiedzialność jest ściśle powiązana z samodyscypliną – popycha ludzi do świadomego robienia tego, na co nie zawsze mamy ochotę. Jednak tym, co napędza człowieka nie jest strach przed karą, ale poczucie, że jest się w porządku, gdy obowiązki się wykona.

Nauka odpowiedzialności to nie jest kwestia jednego dnia, lecz składa się z setek zadań, drobnych obowiązków, malutkich konsekwencji. Odpowiedzialności dziecko uczy się przez całe życie, przede wszystkim obserwując swoich rodziców, ale też wykonując zadania przeznaczone tylko dla niego, może to być opieka nad domowym zwierzątkiem, hodowanie roślin, dopasowane do sił i możliwości codzienne obowiązki.

Poczucie własnej wartości

Dziecko, które zna swoje miejsce w świecie, a jego reguły są dla niego jasne, potrafi sobie wytyczyć własną drogę i pojmuje, że ma do wykonania jakieś zadanie, nabiera poczucia własnej wartości. Nie czuje się ani lepsze, ani też gorsze od innych i ceni sobie własną niepowtarzalność. Wie, że jest kochane i akceptowane. Dzięki temu może się rozwijać.

Poczucia własnej wartości dziecko nabywa, gdy otoczenie pokazuje mu, że ono jest wartościowe dla niego: stara się zaspokoić jego potrzeby, akceptuje możliwości, poświęca uwagę, słucha, pozwala na podejmowanie decyzji i wybieranie. Dzieci kochane umieją kochać same siebie. Potrafią też zrozumieć innych i wczuć się w ich sytuację, są empatyczne.

Tak pojmowana dyscyplina jest kluczem do tego, aby dzieci była szczęśliwe. Co oznacza, że dzieci potrzebują, aby rodzice zapewniali im odpowiednią dozę dyscypliny i samy byli ludźmi zdyscyplinowanym. Jeśli rodzic nie stawia sobie żadnych wymagań, jak może wymagać czegoś od dziecka? Jeśli nie rozwija się, nie uczy i nie zmienia, jak może oczekiwać, że jego dziecko to będzie robić?

Joanna Górnisiewicz

reklama