reklama

Rozwój empatii u dzieci

Obserwując swojego synka zauważałam różne, czasami skrajne zachowania. Z jednej strony z dumą słuchałam takich jego słów: mamusiu, czy jesteś smutna, bo masz taką smutną minkę. A potem niemalże w tej samej chwili: to jest głupie, albo: (niestety jeszcze gorzej) on jest głupi! na jakiś komentarz kolegi, którego zachowanie nie spodobało się mojemu dziecku. Patrzyłam też jak z biegiem czasu jego reakcje stają się bardziej zrównoważone, jak umie spojrzeć na świat nie tylko ze swojego punktu widzenia, ale również stara się zrozumieć punkt widzenia innych, a czasami również na to, jak mu to nie wychodzi.
 
Te sytuacje pokazują rozwój takiej społeczno-emocjonalnej umiejętności jak empatia, czyli  zdolności bycia wrażliwym na innych, trafnego odczytywania ich emocji i co za tym idzie zrozumienia drugiej strony.
 
Empatia to baza, można wręcz powiedzieć „abecadło” inteligencji emocjonalnej.  Co oznacza, że opanowanie tej umiejętności przez dziecko będzie miało ogromny wpływ nie tylko na jego relacje z innymi osobami, ale również na to, jak dobrze będzie sobie radziło w różnorodnych sferach życia. Od jakiegoś czasu bowiem to inteligencja emocjonalna uważana jest jako wyznacznik tego, czy osiągamy sukces w swoim życiu czy też nie. 
 
Przeprowadzono badania,  które pokazują, jak radzą sobie absolwenci jednej z bardziej znanych uczelni. Okazało się, że ukończenie studiów z najlepszymi wynikami nie zawsze wpływa na to jak dobrze dana osoba radzi sobie w życiu. Często sukcesy odnoszą nie Ci z najlepszymi wynikami w nauce (w sytuacji gdy równocześnie mają trudności w układaniu sobie relacji z innymi), a Ci, którzy może i mieli nie najwyższe wyniki w nauce czy też wręcz przeciętne, ale za to posiadają wrażliwość emocjonalną i dzięki temu umieją współpracować z różnymi ludźmi.
 
Ta wysoka pozycja nadana inteligencji emocjonalnej, a co za tym idzie empatii, stawia duże wyzwanie przed rodzicami - jak uczyć, czy też jak rozwijać u dziecka wrażliwość na innych?
 
I jak zawsze w takiej sytuacji pojawiło się mnóstwo propozycji zadań pomagających uczyć empatii. Oczywiście ćwiczenia są bardzo pożyteczne. Jednak nie można zapomnieć o tym, że to my  rodzice mamy podstawowy wpływ na rozwój wrażliwości emocjonalnej u dziecka. Działa tu znany (aczkolwiek czasami niedoceniany) mechanizm modelowania.
 
Dzieci obserwują nas, w tym przypadku naszą ekspresję emocjonalną w różnych sytuacjach i na tej podstawie uczą się wzorów zachowań. Maluch podpatrując nasze zachowania rozwija się najszybciej i najmocniej. Pewnie każdy z rodziców ma takie doświadczenia, że słuchając jakiś wypowiedzi swojego dziecka, czy też obserwując jakieś jego zachowanie ma wrażenie jakby widział siebie. Chcąc czy nie chcąc jesteśmy dla naszego dziecka modelem.
 
W modelowaniu ważne są dwie kwestie:
 
Po pierwsze: nieważne co deklarujesz, ważne co robisz. Dziecko nie będzie zwracało uwagi na nasze słowne pouczenia dotyczące jakiś zasad czy sytuacji, a na to jak w rzeczywistości postąpimy w danej sprawie. Niestety często można zobaczyć rozbieżność pomiędzy słowem a czynem. Na przykład mama która mówi, by współczuć innym, szczególnie jak dzieje się jakaś krzywda, a z drugiej strony gdy jej dziecko upadnie i rozpłacze się tak komentuje tę sytuację: no nie płacz już, nie bądź mazgajem, przecież to tylko małe zadrapanie, a w ogóle to trzeba było uważać i patrzeć pod nogi… W tej sytuacji wzorcem będzie zachowanie mamy a niej jej słowne deklaracje.
 
Po drugie: dziecko będzie podpatrywało każdy wzorzec - zarówno dobry jak i zły. Na przykład, jak pokazują badania, dzieci wychowywane w atmosferze awantur i kłótni mogą stać się czułe na emocje innych osób ze swego otoczenia, ale w sposób nieprawidłowy (nie dający prawdziwego obrazu sytuacji) – nadwrażliwy, bo właśnie taki model zaobserwowały. Tak więc pamiętajmy, że każde nasze zachowanie jest dla malucha wzorcem i starajmy się dawać mu jak najwięcej pozytywnych przykładów.
 
Świadomość bycia wzorcem (modelem) może onieśmielać, ale warto ją potraktować jako jedno z wyzwań w procesie wychowania. Dzięki temu nasze dziecko łatwiej opanuje sztukę poruszania się w najbardziej newralgicznej sferze życia – w świecie emocji.

Dorota Uliasz

Wychowanie dziecka - przeczytaj pozostałe nasze artykuły.

Rozwój dziecka w wieku przedszkolnym - kliknij tutaj.

 

 

reklama