reklama
5  zabaw sensorycznych rozwijających zmysł słuchu

5 zabaw sensorycznych rozwijających zmysł słuchu

W wieku przedszkolnym rozwój narządów zmysłów niezbędnych do słyszenia jest zakończony. Dzieci mają dużą wrażliwość słuchową, także na dźwięki mowy i muzykę – rozróżniają wysokość, siłę i barwę dźwięków, wyczuwają rytm, melodię.

Konieczne jest jednak wykonywanie ćwiczeń, które ułatwią dziecku różnicowanie pojedynczych dźwięków, wyłapywanie ich spośród innych, także wtedy, gdy w otoczeniu wiele rzeczy rozprasza. Wykonywanie tych ćwiczeń przygotuje przedszkolaka do tego, aby potrafił rozróżniać głoski, sylaby, a w dalszej perspektywie sprawnie czytał i pisał.

Puszki szmerowe

To pomoc charakterystyczna dla przedszkoli Montessori, ale bardzo łatwa do wykonania w domu. Potrzebne są jednakowe, nieprzezroczyste pojemniki (wystarczy 10 sztuk). Mogą to być białe buteleczki po pitnych jogurtach, nieprzezroczyste pudełka po filmach, puszki po herbacie.

Z pojemników tworzymy pary i do każdej pary nasypujemy kolejno: piasek lub kaszę mannę, siemię lniane, groch, fasolę drobną lub dużą, itp.

Ważne, aby każde kolejne wypełnienie miało inną gramaturę, bo będzie wydawać inny dźwięk. Pary pojemników oznaczamy na dnie za pomocą odpowiedniej liczby kropek lub jakichś znaczków. Zabawa polega na tym, żeby dziecko potrząsając puszką wsłuchało się w wydawany dźwięk, a następnie metodą prób i błędów odszukało wśród pozostałych puszek parę.

Co wydaje taki dźwięk?

Korzystając z dyktafonu w telefonie komórkowym możemy nagrać wiele różnych, codziennych dźwięków. Kiedy odtworzymy dziecku nagranie, może ono próbować nazwać je wszystkie, ale też zwrócić uwagę na takie zwykle pomijane, jak oddech osoby nagrywającej, kapanie wody, brzęczenie lodówki. Możliwość wielokrotnego odtworzenia nagrania pozwala usłyszeć wszystko lepiej i wyraźniej, ale też zastanowić się, jakie dźwięki ostrzegają przed niebezpieczeństwem.

Wystukiwane rytmu.

Do tej zabawy wystarczy kartka, flamaster i nasze ręce. Najpierw zastanawiamy się, jakie dźwięki mogą wydawać nasze ręce, np.: klaśnięcie, stuknięcie palcem o stół, uderzenie dłonią o stół. Umawiamy się, że każdy z tych dźwięków ma odpowiednik graficzny (mała, średnia, duża kropka lub kółko, trójkąt, kwadrat) i rysujemy na kartce pewien ich ciąg (najpierw złożony z 3 elementów, potem stopniowo wydłużając), a dziecko odtwarza go.

Oczywiście role trzeba odwracać, a popełnianie przez dorosłego błędów wymaga od dziecka uważnego kontrolowania. Gdy dziecko opanuje zasady zabawy, wówczas można dodawać kolejne elementy (tupanie, pstrykanie palcami) – także pauzę, czyli zastąpienie dźwięku ciszą.

Gra na dzwonkach

Dzwonki, mylnie nazywane cymbałkami, powinny być dobrej jakości, ponieważ te sprzedawane jako zabawki dla dzieci mają dźwięki o zupełnie losowo dobranej wysokości. Dzwonki chromatyczne mają 27 tonów i 2 oktawy. To pozwala na zagranie wielu melodii.

Warto jednak zacząć od zabawy: jaki to dźwięk? Dorosły uderza pałeczką w jedną płytkę (dziecko odwrócone tyłem), a maluch odszukuje ten dźwięk. Na początku zabawy używamy tylko jednego szeregu płytek. Płytki mogą mieć przypisane kolory, wówczas ułożenie karteczek w tych kolorach pozwala łatwo odtworzyć melodię.

Narysuj dźwięk

Korzystając z instrumentów znajdujących się w domu (mogą to być „przeszkadzajki” robione wspólnie z dzieckiem: proste grzechotki, kij deszczowy, kołatki, terkotki) lub nagrań instrumentów proponujemy dziecku zabawę w rysowanie dźwięków.

Dźwięki można wyrażać za pomocą samej kreski (linie grube, cienkie, proste, urywane, zawijasy), ale też kolorów. Można rysować jedną linię melodyczną lub cały utwór – to wyborna okazja do posłuchania arcydzieł muzyki klasycznej.

reklama