reklama
Wartość dziecięcych zabaw

Wartość dziecięcych zabaw

Zabawa w rozwoju psychofizycznym dziecka odgrywa bardzo dużą rolę, jest niewątpliwie podstawową formą aktywności wieku dziecięcego. Jej szczególne znaczenie w poznawaniu świata, rozszerzaniu zakresu doświadczeń dziecka, pobudzaniu jego aktywności i kreatywności oraz rozwoju fantazji jest znana od dawna. W zabawie następuje rozwój procesów poznawczych dziecka, a mimowolna nauka, pozbawiona przymusu czy nakazu, daje zadowolenie z sukcesów i radość. To wielka wartość, gdy dziecko sprawdza i rozwija swoje zdolności, kształtuje tożsamość i buduje konieczny szacunek dla siebie.

Mamo, tato, pobawcie się ze mną!

W zabawie dziecko tworzy swoje terytorium od podstaw; jego świat, pełen obietnic i czaru, pełen przygód, które napełniają energią i radością osiągnięć sukcesu, potwierdza siły i poczucie własnej wartości małych i większych chłopców oraz dziewczynek. Dziecko ma wrodzona potrzebę eksperymentowania. Każdego dnia dokonuje kilkudziesięciu eksperymentów. Niektóre z nich przeprowadzane są bardzo świadomie, wymagają precyzji, wysiłku, przewidywania skutków. Inne, z punktu widzenia rodziców są często uważane za „niemądre” i przypadkowe. Jednak pamiętajmy, że próbowanie i ćwiczenie „czegokolwiek”, jest bardzo atrakcyjne dla dziecka. W naszym dorosłym świecie na zabawę nie ma najczęściej czasu ni miejsca. Ale nasze pociechy znajdują tysiące sposobów, by nas do niej wciągnąć. Niestety, niektórzy dorośli nie potrafią wejść do tego świata. Żyją w rzeczywistości, w której panują sztywne reguły, ograniczenia i konwenanse. Przez cały czas kalkulują, obliczają, próbują uniknąć błędów.

Jedną z przyczyn naszej nieumiejętności zrelaksowania się podczas zabawy jest brak gotowości do świadomego i uważnego w niej uczestniczenia. Nierzadko włączenie się do niej, szczere i autentyczne, jest bardzo trudne dla dorosłej osoby, czuje się ona ogromnie zmieszana i zażenowana, a nawet rezygnuje ze wspólnego spędzania czasu z dzieckiem. Inni z kolei szybko tracą zainteresowanie zabawą wymyśloną przez malucha lub zaczynają dyrygować partnerem. Próbując ulepszyć zabawę wprowadzają własne pomysły i zaczynają rządzić dzieckiem. Pamiętajmy, że zabawa z dzieckiem nie powinna zmierzać do konkretnego celu, wszystko bowiem ma w niej cel i sens, wszystko jest w porządku i wszystko możliwe. Najlepiej niczego nie planować i ufać zdolnościom dziecka do bawienia się. Podstawowym celem zabawy jest dla dziecka osiągnięcie przyjemności. Wszelkie inne korzyści jakie może nieść zabawa dla jednostki (sprawność fizyczna, rozwój procesów poznawczych, rozwój społeczny), nie są celem jej działania, osiąga je niepostrzeżenie. Kiedy uważnie obserwujemy dzieci podczas zabawy, łatwo dostrzeżemy, jak bardzo się starają, byśmy cieszyli się razem nimi. Chcą czegoś nauczyć tatę, mamę, babcię i okazują, że bardzo im zależy na ich uczestnictwie we wspólnym odkrywaniu świata.

Zabawa niejedno ma imię

Wiele zabaw, podczas których dzieci naśladują zachowanie dorosłych bohaterów filmów, toczą wojny, zdobywają zamki budowane z klocków, służy wypróbowaniu ich faktycznej siły fizycznej i odwagi koniecznej do działania w realnym świecie. Rozmaite gry ruchowe kształcą zręczność, szybkość, zwinność i orientację w reagowaniu na sygnały. Dzięki nim dziecko pozbywa się nadmiaru energii, która tłumiona wywołuje napięcie, nerwowość i drażliwość. Aktywne zabawy uczą spostrzegania przedmiotów i zjawisk, które nas otaczają we wszystkich ich wzajemnych powiązaniach i ze wszystkich stron oraz wyrabiają umiejętność w określaniu odległości, ciężaru, wytrzymałości i innych cech przedmiotów. Mają również wpływ na kształtowanie woli i charakteru dziecka.
W zabawach ruchowych dziecko gromadzi wrażenia i spostrzeżenia, wzbogaca zasób własnych doświadczeń, wyobrażeń, pojęć, kształci pamięć, uwagę myślenie.

Zabawy tematyczne odgrywają dużą rolę w rozwoju wyobraźni. „Świat rzeczywisty przedstawiony w zabawach tematycznych zawsze jest pełen luk i nieznajomości rzeczy, ale dziecko nie pozostawia go takim, lecz za pomocą wyobraźni uzupełnia go w całościowy strukturalnie obraz, a tym sposobem pobudza wyobraźnię do nieustannego wysiłku i doskonali jej żywość” (Władysław Jan Dyner, znany nauczyciel i psycholog). Doświadczenia zabawowe umożliwiają dziecku przygotowanie do funkcjonowania w społeczeństwie. W interakcjach z rówieśnikami rozszerza się treść i zakres zabaw. Dziecko poznaje takie formy zachowania jakie wiążą się z byciem przywódcą, a także z umiejętnością podporządkowania się. Rodzą się uczucia społeczne, dziecko uczy się przestrzegać reguł i norm społecznych.

Zabawa i emocje – pozwólmy dziecku odreagować złe doświadczenia

Zabawa stanowi również okazję do odreagowania minionych przykrości i złych doświadczeń.W zabawie dziecko wyraża siebie i rozładowuje napięcia emocjonalne. Stąd zabawa, szczególnie spontaniczna, ma walory terapeutyczne. Prowadzi ona do względnej równowagi w zachowaniach dziecka, w jego stosunku do świata zewnętrznego, tym samym powodując zaspokajanie potrzeb i oczekiwań dziecka (uważana jest za jedną z podstawowych technik pracy terapeutycznej z dzieckiem w wieku przedszkolnym). Zdarza się, że dorośli również tworzą podczas zabawy sytuacje, na których przeżycie nie mieli zbyt dużo okazji w dzieciństwie.

Dziecko, jeśli tylko jest świadome życzliwej obecności dorosłego, najczęściej włącza go do swej zabawy. Podczas takiego wspólnego spędzanego czasu łatwo może nastąpić odreagowanie wielu emocji i przykrych doświadczeń, dlatego towarzyszą jej śmiech, ożywiona mowa i gestykulacja, czasem płacz, a nawet rzucanie przedmiotami. Zdaniem naukowców zaproszenie dorosłego przez dziecko do zabawy powinno być zrozumiane jako prośba o pomoc w pozbyciu się przykrych uczuć. Jeśli dziecko zaczyna nagle mówić bardzo głośno i ze złością, krzyczeć i rządzić nami, oznacza to, że prawdopodobnie bawiąc się próbuje pozbyć się przykrych uczuć. Oznacza to także, iż czuje się z nami na tyle bezpiecznie, by rozpocząć ten trudny proces. Nie uspokajamy dziecka, które staje się nieznośne, pozwólmy mu odreagować, wyzłościć się i wypłakać. Wiele dzieci uwielbia szamotaninę i mocowanie się z dorosłymi. To normalne – w ten sposób dąży do bliskiego kontaktu fizycznego z innymi, tak potrzebnego każdemu maluchowi. Jednak nie ma recepty na dobrą zabawę. Nie wszystkie dzieci marzą „o próbie sił” z nieporadnym dorosłym. Niektóre preferują kołysanie i noszenie „na barana”, inne wolą jeździć na mamie czy tacie jak na koniu. Jeszcze inne wymyślają zabawy w berka, ale z własnymi, ustalonymi przez siebie regułami. Najważniejsze, by zabawa umożliwiła bezpieczny i bliski kontakt fizyczny, którego ramy ustala dziecka. Ono również wyznacza inne granice, których nie wolno nam przekraczać. Jeśli zabawa jest udana, nasza pociecha będzie chciała ją powtórzyć, także z innymi życzliwymi osobami, które spotyka. Chociaż często mamy ochotę wycofać się, mimo wszystko pozwólmy sobie na powrót  do dzieciństwa. Posłuchajmy i poczujmy, co chcą nam przekazać dzieci, gdy próbują przypomnieć dorosłemu, na czym polega piękna, wartościowa umiejętność cieszenia się i bawienia.

Anna Czajkowska - pedagog, logopeda
Logopedzi.pl

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 4
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.