reklama
Za późno na naukę języka obcego?

Za późno na naukę języka obcego?

Współczesny świat, który dzięki postępowi technologicznemu XX i XI wieku staje się jedną, wielką globalną wioską, stawia przed swoimi mieszkańcami coraz to nowe wyzwania, związane przede wszystkim z życiem zawodowym, ale prywatnym również. Pracodawcy, chcąc zminimalizować koszty i zoptymalizować zyski swoich firm oraz wielkich korporacji, prezentują obecnym i przyszłym pracownikom coraz wyższe wymagania, wśród których biegła znajomość języków obcych jest bardzo często jednym z kryteriów przesądzających o zatrudnieniu.

W tej sytuacji, uwzględniając zachodzące w społeczeństwach zmiany, niezwykle istotna staje się odpowiedź na pytania o najskuteczniejsze metody nauczania języków obcych. Co decyduje o tym, że jedni uczniowie są w stanie w miarę szybko i bez większych problemów nauczyć się kolejnego języka, a inni, mimo wieloletnich prób i wysiłku, nigdy nie osiągną biegłości w owym języku? Jaka rolę odgrywają tu czynniki indywidualne, takie jak: zdolności werbalne, wzrokowo-przestrzenne, umiejętności abstrakcyjno-logicznego myślenia? Czy fakt, że ktoś nie został zbyt szczodrze wyposażony przez naturę w łatwość przyswajania języków, przesądza o jego możliwościach uczenia się? A może wystarczyłoby dostosowywać program nauczania do indywidualnych potrzeb uczniów? Odpowiedź na te pytania nie jest prosta i wymaga spojrzenia na przedstawiony problem z wielu perspektyw.

Okres Krytyczny

Hipoteza Okresu Krytycznego, dotycząca przyswajania języka, została sformułowana przez amerykańskiego językoznawcę i psychologa Erica Lenneberga (1921 - 1975). Lenneberg jako pierwszy zauważył, iż w rozwoju człowieka istnieje określony okres na przyswojenie języka. Ponadto stwierdził, że jeśli nabycie języka nie nastąpi przed zakończeniem okresu dojrzewania, nigdy nie będzie możliwe jego przyswojenie w pełni funkcjonalnej formie. Do jego hipotezy nawiązuje amerykański językoznawca Noam Chomsky, według którego zasady gramatyki uniwersalnej są wrodzone i obecne we wszystkich językach świata, a dzieci nabywające język nie muszą się ich uczyć. Jednak po upływie okresu krytycznego nie jest to już możliwe. Obecnie naukowcy nie do końca zgadzają się z tym twierdzeniem dowodząc, iż opanowanie języka obcego po upływie okresu krytycznego, możliwe jest dzięki tzw. uśpionej strukturze języka, zbudowanej w trakcie przyswajania języka pierwszego. Tak więc chociaż osoba ucząca się nie może już liczyć na bezpośredni dostęp do zasad gramatyki uniwersalnej, niezbędnych do przyswojenia języka macierzystego, pozostają jej jeszcze zasady zachowane dzięki przyswojeniu tego języka. Oznacza to, że dorośli, choć nie są w stanie opanować do perfekcji języka obcego, mogą to zrobić przynajmniej w dziedzinie składni.

Aby zweryfikować hipotezę o okresie krytycznym i przekonać się, jakie rezultaty przynosi nauka języka obcego w młodym wieku, a jakie w starszym, badaczki J. Johnson i E. Newport przeprowadziły eksperyment, w którym badaniu poddano koreańskich i chińskich imigrantów do Stanów Zjednoczonych. Część z nich wyemigrowała z kraju w okresie wczesnego dzieciństwa, a część już w dorosłości. Wszyscy uczestnicy badania przebywali w Ameryce co najmniej od dziesięciu lat. Zadaniem badanych było rozwiązywanie testu gramatycznego. Wniosek z badania jest taki, że im młodszy wiek rozpoczęcia nauki, tym lepiej badany wypada w teście gramatycznym.

Kolejnych informacji na temat okresu krytycznego dostarczają badania nad ludźmi, którzy w dzieciństwie kontaktu z językiem nie mieli. Wszystkie próby nauczenia języka osób od maleńkości całkowicie odciętych od cywilizacji, zakończyły się niepowodzeniem. Zdołały one opanować język jedynie w ograniczonym stopniu i nigdy nie osiągnęły biegłości w posługiwaniu się nim.
Interesujących danych dostarczają wyniki badań dzieci głuchych, które w pierwszych latach życia były pozbawione kontaktu z językiem migowym. Trzeba podkreślić, że im wcześniej dziecko ma szansę nauczyć się języka migowego, tym sprawniej będzie się nim posługiwać w przyszłości. Ze względu na bardzo głęboką głuchotę, wyżej wspomniane maluchy nie mogły nauczyć się języka mówionego i w rezultacie były odizolowane od języka w ogóle. Badania te pokazują, że jeśli ktoś przed rozpoczęciem nauki w szkole nie nauczy się jakiegoś języka, nigdy żadnego biegle nie opanuje.

Dorosły nie nauczy się języka obcego?

Specjaliści nie od dziś twierdzą, że dorośli lepiej przyswajają słownictwo drugiego języka, a z kolei dzieci dużo łatwiej opanowują wymowę i te aspekty gramatyki, które nie występują w języku rodzimym. Nie ulega też wątpliwości,iż u osób dorosłych duże znaczenie ma motywacja, często znaczenie wyższa niż u dziecka. Ponadto dorośli chętnie stosują niedostępne dla dzieci świadome strategie uczenia się. Czynniki te mogą w części lub też całkowicie zrekompensować wrodzone zdolności dzieci. Ponadto osoby, które miały kontakt z językiem obcym w dzieciństwie, ale się go nie nauczyły, w dorosłym wieku mają większą szansę na dobre opanowanie wymowy tego języka.

Z badań przeprowadzonych przez  nieżyjącego już kanadyjskiego neurochirurga Wildera Penfielda wynika, że mózg dziecka łatwo przyswaja języki tylko do pewnego okresu życia. Jego zdaniem, w wieku od 9 do 12 lat następuje spadek zdolności do uczenia się języków obcych ze względu na to, że pewne obszary mózgu stają się coraz mniej plastyczne. Jednak studia nad dwujęzycznością nie przyniosły do tej pory  jednoznacznych odpowiedzi w kwestii okresu krytycznego. Większość badaczy uważa, że nie da się określić ostrej granicy wieku dla nauki języków obcych. Zauważono jednak, że jeśli ktoś wcześnie nauczy się drugiego języka, to posługiwanie się nim aktywuje te same obszary w mózgu, co pierwszy język. Jednak poziom pobudzenia ośrodków językowych zależy raczej od stopnia opanowania języka, a nie od wieku rozpoczęcia jego nauki.
W okresie pokwitania definitywnie dojrzewa i usztywnia się ta część aparatu mowy, która odpowiada za wymowę i akcent. To właśnie one zdradzają osobę, która nauczyła się drugiego języka jako nastolatek lub dorosły. Ale to nie jedyne różnice. U dwujęzycznych z tzw. „drugiego rzutu”, znajomość następnego języka będzie zlokalizowana nie w tym samym obszarze mózgu, w którym mieści się pierwszy język, tylko w zupełnie innym miejscu. Czyli inaczej niż u osób, które drugi język poznały niemal w chwili urodzin. Swobodne przełączanie się między językami, przy utrzymywaniu ich w stałej gotowości, będzie w tej sytuacji wykluczone - orzekli naukowcy z nowojorskiego centrum leczenia nowotworów Memorial Sloan-Kettering, którzy tę właściwość odkryli. W zasadzie zdarzyło się to przypadkiem - badacze zaobserwowali po prostu, że niektóre osoby, którym wycinano guzy mózgu, po operacji traciły zdolność władania jednym z języków!
Pomiędzy siódmym a jedenastym, dwunastym rokiem życia, dzieci zaczynają myśleć abstrakcyjnie, bowiem w ich rozwoju poznawczym zaczyna się kolejny okres - operacji konkretnych. W tym czasie u każdego następuje rozwój analizy i syntezy wzrokowej oraz słuchowej, bogaci się zasób słownictwa, a co tym idzie następuje wzrost sprawności posługiwania się językiem ojczystym. Oprócz tego  wzrasta aktywność samodzielnego myślenia i rozwija się pamięć. W momencie, gdy dziecko wkracza w wiek dojrzewania, najburzliwszy i najtrudniejszy etap w rozwoju, staje się bardziej egocentryczne i krytyczne wobec innych. Dla młodego człowieka najważniejsza będzie teraz grupa rówieśnicza, a on sam doświadcza konfliktu między dwoma systemami – tym znanym od urodzenia, czyli rodzinnym i nowym, rówieśniczym. W tym czasie nie tak łatwo zmotywować naszą pociechę do tego, by z takim samym pozytywnym nastawieniem uczyła się języka angielskiego, francuskiego czy innego. Ale… nigdy nie jest za późno. Jeśli do tej pory syn czy córka nie posługiwali się żadnym językiem poza polskim, my jako rodzice mamy  przecież świadomość, że lepiej język „budzić”, niż nadrabiać zaległości w wieku dorosłym. Dlatego nie rezygnujmy - niezależnie od naszego wieku i wieku naszych dzieci, wspólnie poznawajmy języki obce – warto!

Anna Czajkowska
pedagog, logopeda
www.logopedzi.pl

reklama