reklama
Biegamy, skaczemy- rozwijamy się w podskokach

Biegamy, skaczemy- rozwijamy się w podskokach

"Wszystkie dzieci mają dwie podstawowe potrzeby: potrzebują czuć się w swoim ciele jak w domu oraz umieć nawiązywać relacje."  W. Sherborne

Zabiegani między pracą, domem, zakupami i setką innych ważnych spraw, na zabawę z dzieckiem zostawiamy resztki sił i czasu. A jednocześnie chcielibyśmy, żeby ta zabawa dawała dziecku coś więcej niż tylko naszą obecność. Dlatego świetną propozycją będą ćwiczenia Metodą Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne.

W bardzo łatwy sposób może stać się po prostu dobrą i rozwijającą zabawą z każdym dzieckiem. Ćwiczyć można w parach, ale do tworzenia "grupy" potrzebny jest ktoś trzeci. Przyda się także trochę miejsca - najlepiej kawałek śliskiej podłogi. Warto pamiętać, że w tych ćwiczeniach ważna jest zamiana ról - dziecko powinno być zarówno ćwiczącym aktywnym, jak i pasywnym.

Weronika Sherborne urodziła się w 1922 roku w wielkiej Brytanii. Pracując z dziećmi zaczęła rozwijać własną metodę pracy, która nazwała Ruchem Rozwijającym dla Dzieci. Zmarła w 1990 roku, ale propagowana przez nią idea rozwoju przez ruch cieszyła i nadal cieszy się ogromnym powodzeniem. Także w Polsce.

W powyżej wspomnianej metodzie można wydzielić kilka kategorii ćwiczeń i następująco je realizować:

1. Ćwiczenia, które prowadzą do poznania własnego ciała (świadomość ciała):

  • leżenie na plecach, leżenie na brzuchu - dotykanie i nazywanie części ciała,
  • ślizganie się w kółko na plecach, na brzuchu,
  • w pozycji siedzącej przyciąganie kolejno nóg (ręce oparte wzdłuż boków),
  • w pozycji siedzącej kręcenie się w kółko na pośladkach
  • czołganie się na brzuchu i plecach do przodu, z wyciąganiem i zginaniem rąk i nóg na przemian,
  • turlanie się,
  • podciąganie kolan do siadu skulonego,
  • w siadzie prostym – rozcieranie i poklepywanie kolan,
  • maszerowanie i bieganie z wysokim podnoszeniem kolan,
  • chodzenie, bieganie na ”sztywnych” nogach,
  • chodzenie, bieganie na miękkich (gumowych ) nogach.
  • dotykanie palcami stóp podłogi,
  • uderzanie o podłogę piętami,
  • uderzanie o podłogę całą stopą (w szybkim i wolnym tempie),
  • dotykanie łokciami kolan,
  • wyczuwanie twarzy: wytrzeszczanie i mrużenie oczu, zabawne miny.

2. Ćwiczenia, które pomagają zdobyć pewność siebie i budować poczucie bezpieczeństwa w otoczeniu (świadomość przestrzeni):

  • swobodne leżenie na plecach lub brzuchu - rozluźnienie mięśni
  • jedna osoba klęka i podpiera się dłońmi (robi jakby „mostek”), a druga obchodzi ją na czworakach, przechodzi pod, przez, nad, dokoła itp
  • ćwiczenia w grupie - grupa tworzy „tunel”, a reszta czołga się pod tunelem na plecach, brzuchu,   
  • "na fali" - grupa kładzie się obok siebie na brzuchach, ćwiczący układa się w poprzek nich, obracając się w jednym kierunku grupa kołysze ciało ćwiczącego.

3. Ćwiczenia, które ułatwiają nawiązywanie kontaktu i współpracę z partnerem lub grupą:

Oparte na relacji "z" 

  • ćwiczący siadają plecami do siebie, nogi w kolanach uginają i delikatnie, na zmianę, przepychają się,
  • ćwiczący stoją plecami do siebie - jedna osoba delikatnie kładzie się na plecach partnera, a ten stara się częściowo lub całkowicie przyjąć ten ciężar,
  • leżącego na brzuchu lub na plecach partner ciągnie za kostki, przeguby rąk lub łokcie,
  •  w pozycji siedzącej jedna osoba tworzy „fotelika" dla ćwiczącego „pasywnego” i obejmuje go, łagodnie kołysząc w różnych kierunkach,
  • jedna osoba klęka i opiera się na dłoniach - druga osoba kładzie się na nim, "konik" wozi swojego partnera, kołysze
  • prowadzenie „ślepca”: jedna osoba zamyka oczy i jest oprowadzana,

Oparte na relacji "przeciwko"

  • "Kamień” - jedna osoba staje lub siada stabilnie - współćwiczący próbuje przesunąć „kamień”, pchając lub ciągnąc w różnych kierunkach, może też próbować go przewrócić
  • „Kłębek” - dziecko zwija się w kłębek, a współćwiczący usiłuje go "rozwiązać" ciągnąc za nogi i ręce,

Oparte na relacji "razem"

  • oparci o siebie plecami robią przysiad,
  • stojąc naprzeciwko siebie i trzymając się za ręce robią przysiad
  • siedząc przodem do siebie z lekko zgiętymi nogami, ćwiczący trzymają się za ręce lub przeguby, na zmianę kładą się na plecy i są przeciągani przez partnera,
  •  "zegar": dwóch ćwiczących siedzi lub stoi naprzeciwko siebie, pomiędzy nimi trzeci, ręce wyciągnięte do przodu, ćwiczący w środku jest kołysany na boki przez partnerów,
  • dwóch ćwiczących podtrzymując za łokcie lub ramiona wspomaga trzeciego ćwiczącego,
  • huśtanie: dwóch współćwiczących huśta trzeciego partnera trzymając za ręce i nogi.

4. Ćwiczenia twórcze

Na szczególną uwagę zasługują ćwiczenia twórcze w formie tańca, można także zaproponować dziecku, aby pokazało poprzez ruch, jak kiełkuje nasionko, jak świeci słońce itp.

5. Ćwiczenia relaksacyjne

To przede wszystkim masaż - wykonywany koniecznie z zamianą ról.

Aby to wszystko nie przemieniło się jednak w nudne wykonywanie ćwiczeń kolejno odczytywanych z kartki, wybierzcie sobie jakiś temat i korzystając z tego schematu, wyobraźcie sobie, że jesteście...

 ... W CYRKU

Jesteśmy clownami - chodzimy i biegamy na sztywnych nogach, wszystkie mięśnie mocno napięte, zabawnie kiwamy się na boki, rozluźniamy mięśnie i nasze nogi stają się gumowe. A może wymyślicie jeszcze inny sposób dziwnego chodzenia?  Teraz clowni starają się rozbawić publiczność robiąc komiczne miny i wytrzeszczając oczy.

Na arenę wbiegają dzikie zwierzęta - oczywiście przez tunel utworzony przez mamę i tatę. Zwierzę staje się kawałkiem tunelu, a osoba, która była pierwsza, udaje lwa i przechodzi na początek - zamianę powtarzamy kilka razy, aż wszystkie zwierzaki będą na środku.

Teraz skok przez kółko utworzone z połączonych rąk - lwom i tygrysom dziękujemy oklaskami i przygotowujemy się do akrobacji. Rodzic kładzie się na plecach, nogi ugina w kolanach, a na goleniach (lub stopach) kładzie małego akrobatę. Akrobata rozkłada ręce na boki, a nogi stara się trzymać wyprostowane. Koniecznie zamieńcie się rolami (oczywiście nie obciążamy dziecka zbyt mocno).

Nadchodzą słonie, a na ich grzbietach siedzą jeźdźcy. Po kilku rundkach zamiana ról. Oj, słoniowi rozjechały się nogi pod ciężarem jeźdźca? To nic, niech się teraz spróbuje wyczołgać. Na arenę wkraczają siłacze - obejmują się i próbują wydostać z uścisku.

Po takiej walce potrzeby jest im masaż rąk i nóg, a także pięć głębokich oddechów.

Zamieniamy się w foki - czołgamy się, podpierając rękami. Leżąc na brzuchu klaszczemy stopami. Czas na popisowy numer: armata! Siedząc naprzeciwko siebie stykamy się nogami ugiętymi w kolanach. Trzy, cztery! i wystrzeliwujemy pocisk prostując nogi - na śliskiej podłodze pocisk przesuwa się spory kawałek.

Pora na ćwiczenia na batucie - podtrzymujemy podskakującego za dłonie i pod łokcie pomagając mu skoczyć wyżej. A może trampolina zrobiona z koca? Uff, zmęczeni tym wszystkim leżymy na plecach i
uspokajamy się.

...W WIOSENNYM LESIE

Wchodzimy do wiosennego lasu - będziemy w nim sadzić drzewka - dołki w ziemi robimy palcami, łokciami, kolanami i piętami. Udeptujemy ziemię wokół sadzonek (raz na sztywnych nogach, raz na gumowych). Udajemy gąsienice - pełzamy na brzuchu, plecach, przechodzimy pod, nad "mostkiem" zrobionym przez drugą osobę. Mama obejmuje mocno ramionami dziecko - świeżo zniesione jajko - lekko kołysze je w różnych kierunkach.

Z jajka wykluwa się ptaszek, który rozpycha mocno przytrzymującą go skorupkę. Ptaszek wylatuje na poszukiwanie owadów. Potem uczy się latać -  rodzic kładzie się na plecach, nogi ugina w kolanach, a na goleniach (lub stopach) kładzie pisklaka. Kołysze go na różne strony, potem zamiana ról. Kładziemy się na plecach i leniuchujemy - kiwamy nogami. Obracamy się na plecy i głęboko oddychamy świeżym powietrzem. Opieramy się o siebie plecami i kołyszemy - wieje wiatr, drzewa pochylają się w różnych kierunkach, wspierają na sobie.

Wichura przygina drzewa - robimy przysiady. Robimy masaż pleców - palcami naśladujemy kroki różnych zwierząt. Trzymamy szalik i przeciągamy go, jakby piłując - ścinamy drzewo. Drzewo turlamy i ciągniemy. Na koniec kładziemy się na plecach i naśladujemy śpiew ptaków....

a może wymyślicie inne zabawy? Na śniegu, w deszczu, z psem...I co tylko przyjdzie Wam do głowy.

Joanna Górnisiewicz