reklama

Dykcja potrzebna od zaraz

Dykcja – jest powszechnie pożądana, a nawet wymagana, ale działa w ukryciu, niemal niezauważalnie, choć dobitnie.

Od niepamiętnych czasów narzekano na dykcję, interesowano się nią. Według Henryka  Szeletyńskiego (profesora Wyższej Szkoły Teatralnej, dykcyjnego autorytetu) między dwoma postaciami wymowy – szkolną i sceniczną – najlepszy jest złoty środek – „nie można mieć przecież dwóch sposobów  wypowiadania tej samej głoski – na co dzień i od święta”.

Szkolna wiedza językowa odnosi się w zasadzie do języka pisanego, język mówiony jest raczej zaniedbany, także pod względem estetycznym. Można to wnioskować z wypowiedzi młodzieży, z jej zasobu leksykalnego, stylu, kultury słowa. Zaniedbania te są na każdym poziomie nauczania – od przedszkolnego do uniwersyteckiego. A dykcja, to złoty środek – między artykulacją, która jej służy, a interpretacją, której ona służy. Język żywy, będący w użyciu, podlega ciągłej ewolucji, zmiany następują wprawdzie powoli, ale konsekwentnie. Zasady orografii są zaś przestrzegane i z trudem ulegają zmianom, stąd często nie oddają procesów językowych.

Od czego zależy dobra dykcja?

1. Według Henryka Szeletyńskiego – „nigdy nie będzie mówił dobrze ten, kto w domu jako dziecko, nie miał dookoła siebie dobrej wymowy”.

2. Podstawowym warunkiem jest posiadanie słuchu, który, co ważne, można ćwiczyć.

3. Równie istotne są warunki „przyrodzone jednostce”, czyli zależność od budowy i funkcjonowania całego organizmu, sposób trzymania się, które umożliwiają właściwą pracę mięśniom oddechowym.

4. Dobra wymowa nie jest równoznaczna z recytowaniem lub deklamacją – trzeba wysławiać się jasno i zrozumiale, by inni pojęli o czym mowa; mówić ładnie, by słuchacz doznał estetycznych wrażeń, przemówić tak do serca, by obudziły się w nim uczucia, a wyrażać tak rozumnie, by mowa wpływała na jego wolę.

Najbardziej przyjemnym dla słuchających jest takie mówienie, gdy rozpoczynamy naturalną głęboką tonacją głosu i podobnie też kończymy. Wysoki głos męczy, drażni, natomiast głos niski i głęboko osadzony w gardle - uspokaja ich. Głęboki rejestr głosu sygnalizuje spokój, skupienie i bezpieczeństwo. Głos i nastrój nierozdzielnie przynależą do siebie nawzajem.

Należy podkreślić, że to, co naturalne nie znaczy prawidłowe. Korekta seplenienia jest nienaturalna, uciążliwa i nie zawsze satysfakcjonująca. Często jej efekt jest trudny do zaakceptowania przez osobę sepleniącą, której „włożono w usta inną, obco brzmiącą głoskę”. Głoska ta jednak odpowiada określonym, społecznie akceptowanym normom artykulacyjnym. Korekta zgryzu, często kosztowna i niewygodna również jest „pogwałceniem natury”. Ale decydujemy się na nią, bo jest pożyteczna i upiększająca

Jak mówić?

Żeby mówić, trzeba chcieć mówić. Ta chęć wywołuje potrzebę oddychania, patrzenia, wysyłania energii i wydobycia głosu – myśl, intencja oko powodują, że bierzemy oddech i ... jesteśmy gotowi.

- Ktoś do nas powiedział coś bardzo ważnego. Chcemy zareagować, odpowiedzieć, bierzemy oddech, ale rozmówca jeszcze coś dodaje. Mamy oddech, nie wykorzystujemy go, czekamy. Tymczasem rozmówca mówi coś takiego, że rezygnujemy z zamierzonej wypowiedzi. Był w nas stan gotowości, ale nie skorzystaliśmy z niego. Przećwiczmy to.

Wystąpienia publiczne

W nawiązywaniu kontaktu ze słuchaczem, pomoże ciepła barwa głosu, spokojny ton, niezbyt szybkie tempo.
Lepiej się słucha wypowiedzi pełnej ekspresji, żywej.
W utrzymaniu dyscypliny pomoże stanowczość w głosie, umiejętność posłużenia się dźwiękiem o dużym natężeniu; przeszkadzać będzie dźwięk o piskliwym, napiętym brzmieniu.

Na koniec o akcencie:
Przeważnie akcentuje się zbyt wiele wyrazów, gdy tymczasem w każdej części zdania, która posiada swój własny sens, wolno zaakcentować mocniej tylko jeden wyraz (słowo).

Podczas mówienia słowo czy słowa zawierające istotną myśl, posiadające największe znaczenie, winny być wyodrębnione, czyli odpowiednio podkreślone. Akcentowanie głównej myśli (sensu) danego zdania, nazywamy akcentem logicznym. Akcent ten możemy wykonać, podobnie jak w przypadku akcentu wyrazowego, przez wzmocnienie siły głosu, zmianę wysokości tonu, wydłużenie słowa, a także przez przerwę przed i po danym słowie. Prawidłowy akcent logiczny warunkuje poprawne odczytanie intencji autora oraz właściwe przyjęcie treści przez słuchaczy. Akcent położony na niewłaściwym słowie zniekształca sens zdania. Znalezienie poprawnego akcentu logicznego nie jest sprawą szczęścia, ale właściwego przygotowania.

Błędem jest zaniedbywanie akcentów logicznych lub tworzenie ich zbyt często w jednym zdaniu. Jeśli wygłaszamy przygotowany wcześniej tekst, w ramach próby, po pierwszym przeczytaniu zdania zamknijmy go i spróbujmy oddać sens zdania własnymi słowami. Następnie możemy przeczytać tekst z takim akcentem, jaki był przy swobodnym mówieniu. Akcent bardzo rzadko leży na przymiotnikach, przeczeniach i na końcu zdania. Akcent pada najczęściej na rzeczowniki i czasowniki. Należy unikać akcentowania przeczeń: żaden, nie itp., ponieważ partykuła przecząca sama w sobie jest mocna i przez słuchacza wystarczająco zauważalna.

Tempo a staranność mowy. Redukcja dźwięków mowy, sylab wiąże się niejednokrotnie z przesunięciem akcentu. W szybkiej mowie zamazaniu ulega struktura rytmiczna mowy, jej melodia ułatwiająca odbiór treści, także intencji nadawcy. W szybkiej mowie dochodzi do tzw. ściągnięć – np. któr teraz zamiast która teraz, mże pani zamiast może pani pań mówiła zamiast pani mówiła.

Oto kilka ćwiczeń:

- „Po co to tu kuca? Co to tak tu kica? Kuca kucyk na donicy, a w stolicy na ulicy kica tycia kicia„ (można tupać, klaskać przy wymawianiu).

- „Do gościa rzekł raz pewien łoś: Puść gwóźdź! Chwyć kiść! Czyść nać! Kładź maść! Lecz gość miał dość i poszedł spać”

 - „Nimfy” Anatol Stern

Baby zestrachały się aż po kolana
uciekają! Wpadła do rzeki ich tłuszcza!
Baba babie siada naga na barana
Baba niesłaba! łba baby nie puszcza!
Balwierz je goni, ten kosmaty satyr
A baby chowają się za baobabami
Każda trzyma w ręku balonik skrzydlaty
I śmieje się do balwierz białymi zębami.

(Z wykorzystaniem „Emisja głosu…” praca pod red.Marii Przybysz-Piwko, „Głośno i wyraźnie” Bogumiła Toczyska, „Mówię i śpiewam”Bogumiła Tarasiewicz)

Anna Czajkowska

pedagog, logopeda, instruktor pilates                                                                                                          www.logopedzi.pl

Wychowanie ucznia - przeczytaj pozostałe nasze artykuły.

Rozwój dziecka w wieku szkolnym - kliknij tutaj.

Masz dziecko w przedszkolu ? - zajrzyj tutaj

reklama

Niezbędniki w dziale szkoła