reklama
Jak być dobrym rodzicem ucznia

Jak być dobrym rodzicem ucznia

Bycie rodzicem dziecka, które wkroczyło na ścieżkę edukacji, to nie lada wyzwanie. To życiowy eksperyment, lub - jak kto woli - ekscytująca przygoda. To codzienność, ujęta w ramy obowiązków i powinności, obfitująca w ogrom wydarzeń, wyzwań i emocji. To kalejdoskop sukcesów i porażek, ciężka praca i zbiór plonów. To szkoła… życia.

Jak być dobrym rodzicem ucznia

O nowej codzienności śmiało można mówić nie tylko w kontekście dzieci, ale także ich rodziców. Jak być rodzicem mądrym, kochającym, ale również sprawiedliwym i dalekowzrocznym? Jak być wsparciem, ale i jak zachęcać dziecko do samodzielności? Jak dodawać odwagi, ale nie zawieść, gdy młody człowiek potrzebuje pomocy? Jak przeorganizować życie, i jakimi wartościami się kierować, by stworzyć dlań warunku optymalne, a samemu działać efektywnie? I wreszcie - jak nie ugiąć się pod presją i ciężarem odpowiedzialności? Jednym słowem: jak być dobrym rodzicem ucznia?

Ustalcie harmonogram dnia, priorytety, zasady

Wszystkie wydarzenia notujcie w kalendarzu, priorytety codzienności ustalajcie na bieżąco, a zasady? Tych przestrzegajcie na co dzień. Dziecko potrzebuje granic i limitów – to daje mu poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji, a tobie – zobaczysz - spodoba się zarówno urok przewidywalności, jak i porządek, jaki zapanuje w chaosie codzienności. Dbaj o sumienne wypełnianie obowiązków szkolnych, ale i o dobry sen czy ładowanie akumulatorów.

Spójrz oczami dziecka

Na co? Na wszystko: na problem, pracę domową czy sytuację z życia szkoły.To pomoże ci zrozumieć kwestię, dostrzec niuanse i konteksty, a w konsekwencji wesprze cię w postanowieniu, by być cierpliwym, mądrym i wyrozumiałym rodzicem. Rozmawiaj – o tym, co wydarzyło się w szkole, ale i o zainteresowaniach, lękach i radościach. Być dobrze poinformowanym to klucz do sukcesu. Bądź blisko. Acha - traktuj dziecko poważnie, z szacunkiem.

Zachęcaj dziecko do uważania na lekcjach

a także do sumiennego odrabiania prac domowych i systematycznego zgłębiania wiedzy - nie tylko dla ocen czy pochwał, ale dla samego siebie. Taka postawa zdecydowanie zaprocentuje w przyszłości - zarówno w działaniu, jak i postrzeganiu siebie, swoich sukcesów i porażek. Przeczytaj jak przygotować dziecko do sukcesów i porażek.

Zaszczepiaj w dziecku dobre wzorce

Chodzi o sumienność, odpowiedzialność, samodzielność – zacznij od rozsądnego wsparcia przy odrabianiu lekcji. To ważne, by zadania dziecko wykonywało samodzielnie, ale mogło jednocześnie liczyć na twoją pomoc. Zachęcaj do utrzymywania porządku w swoim kąciku nauki, do samodzielnego pakowania się (na początku warto sprawdzić zawartość plecaka).

Chwal często, ale mądrze

Ciesz się z wysiłku, oklaskuj postępy, ale zdobądź się na szczerość i konstruktywną krytykę. Dzięki temu unikniecie nieporozumień, niedomówień i frustracji. Dziecko będzie widziało w tobie przyjaciele, nie pochlebcę. Ucz dostrzegać konsekwencje, ale i "szczęścia w nieszczęściu". Każde doswiadczenie może być wartościową lekcją.

Uważaj na to, co mówisz w domu

Nawet nic nie znaczące – z twojego punktu widzenia - negatywne uwagi na temat nauczycieli, szkoły, programu czy systemu edukacji w ogóle, mogą mieć wpływ na postawę dziecka. Zanim wyrazisz na głos swoje zarzuty, upewnij się, że dziecko jest poza zasięgiem twojego głosu.

Zaakceptuj odpowiedzialność rodziców

Ale nie zrzucaj jej na szkołę i nauczycieli. Ty też masz udział w budowaniu światopoglądu, postaw, ale i postępów edukacyjnych dziecka. Staraj się angażować w sprawy swojego ucznia, ale i klasy, szkoły. Rozmawiaj z nauczycielem o dziecku, nie tylko o jego ocenach. Bądź w kontakcie z wychowawcą, i informuj go zawsze o sytuacjach, które mogą mieć wpływ na zachowanie dziecka. Choć rozwód czy chorobę kogoś bliskiego chętnie woalujemy pojęciem spraw osobistych czy intymnych, warto poinformować o tym wychowawcę dziecka – to może pomóc mu zrozumieć np. niepokojące zachowanie. Przeczytaj jak (nie) rozmawiać z nauczycielem.

Zadbaj o dobre warunki do nauki

Zachęcaj dziecko do utrzymania w nim porządku, pozwalaj na szał twórczy w jego obrębie oraz na swobodne aranżacje miejsca. To wsparcie samodzielności, podkreślenie indywidualności dziecka, ale i dowód zaufania.

Wspieraj zainteresowania dziecka

Fascynują go konie? Lubi pływanie, a może pociąga go  tempo gry w szachy? Powinieneś to wiedzieć i pokierować dzieckiem tak, by pasja miała szansę go porwać. Spędzajcie też czas razem – może są zajęcia, które sprawiają przyjemność wam wszystkim? Nie muszą to być cykliczne wyprawy – wspólne oglądanie filmów przyrodniczych, familijne gry – nie tylko te planszowe – także sprawdzą się w tej roi doskonale. Celebrujcie bliskość, ciepło, przyjaźń. Zadbaj o to, by rodzina, dom kojarzyły dziecku nie tylko z szarą codziennością, kreowaną przez obowiązki i powinności, ale także z relaksem, ukojeniem i dobrą zabawą. Pamiętaj - nauka to nie tylko szkoła.

I na koniec

staraj się wyważyć i zachować zdrowe proporcje – nie być rodzicem toksycznie zaangażowanym, ale i nie grzesz przesadnym dystansem, to wielka sztuka. Wspieraj mądrze swoje dziecko.

Monika Zalewska-Biełło

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,29 z 5. Głosów: 7
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama