reklama
Jak (nie) rozmawiać z nauczycielem

Jak (nie) rozmawiać z nauczycielem

Relacja nauczyciel-rodzic to jeden z ważniejszych czynników, mających wpływ na funkcjonowanie dziecka w szkole. Nie sposób jej przecenić, głównie ze względu na wartość informacyjną, która przekłada się zarówno na możliwość tworzenia dziecku optymalnych warunków rozwoju, jak i pozwala trzymać rękę na pulsie, i reagować w sytuacjach kryzysowych. Dlatego tak ważna jest nie tylko częstotliwość kontaktów, ale i ich jakość – powinny być one szczere, wyważone i konstruktywne. Porozumienie to zdecydowanie jej cel nadrzędny.Rodzice i nauczyciele powinni tworzyć wspólny front dla dobra dziecka, dlatego nie może być mowy o nic nie wnoszących uwagach czy relacji podrzędności. Układ rodzic-nauczyciel powinien mieć charakter układu partnerskiego. 

Jak więc rozmawiać z nauczycielem

No właśnie - jak rozmawiać z nauczycielem, zarówno na co dzień, jak i w sytuacjach drażliwych, by relacje były cenne i wartościowe (a może zwłaszcza wówczas, gdy słyszysz krytyczne uwagi pod adresem swojego dziecka):

  • bądź partnerem w rozmowie - bądź uprzejma, nie podnoś głosu, nie przerywaj,
  • chociaż chodzi tu o twoje dziecko, ostudź emocje – zawsze staraj się zachować dystans i otwarty umysł,
  • nie wpadaj w złość czy panikę i nie wybuchaj złością,
  • nie obrażaj się, nie odbieraj skarg na dziecko jako ataku na siebie. Najgorsze, co możesz zrobić, to zarzucić nauczycielowi kłamstwo, nadinterpretację czy – to klasyka - niesprawiedliwe traktowanie (ona się na niego uwzięła!),
  • upewnij się, że dobrze rozumiesz nauczyciela – zadawaj pytania szczegółowe, żeby ustalić fakty. Zadawaj je w sposób, który pokazuje cię jako gracza w zespole, a nie śledczego,
  • weź głęboki oddech - unikaj oskarżania i szukania winnych,
  • daj sobie czas. Nie szukaj szybkich, natychmiastowych rozwiązań. Przemyśl wszystko, porozmawiaj z kimś bliskim,
  • wiedz, że tak, jak ty potrzebujesz wsparcia nauczyciela, tak on potrzebuje twojej pomocy. Razem szybciej uporacie się z kłopotliwym zagadnieniem,
  • Stać murem za dzieckiem to zaiste szlachetne, jednak uważaj, by nie zrobić dziecku krzywdy! Miej dystans, jak mantrę zaś powtarzaj: Znam dobre i słabe strony mojego dziecka. Rozumiem, że inaczej może zachowywać się w domu, a inaczej w szkole,
  • I najważniejsze: Co mogę zrobić, żeby rozwiązać problem? Co mogę zrobić, by pomóc dziecku?

Jeśli masz uwagi krytyczne na temat nauczyciela

Naturalnie masz prawo do analizowania pracy nauczyciela i negatywnych opinii na ten temat. Kiedy jednak masz krytyczne uwagi pod adresem nauczyciela:

  • nie powinnaś dzielić się nimi z dzieckiem,
  • nie rozstrzygaj kwestii spornych w obecności dziecka. Ono musi mieć pozytywne relacje ze swoim nauczycielem - w szkole to najważniejsza dla niego osoba,
  • nie komentuj zachowania nauczyciela w obecności dziecka. Zawsze rozejrzyj się, czy twoje wystąpienie nie ma małoletniej publiczności,
  • nie przytakuj dziecku, kiedy skarży się na swojego nauczyciela. Nadwyrężając autorytet wychowawcy, wprowadzisz zamęt w jego myśleniu,
  • nie podważaj autorytetu nauczyciela, próbując wchodzić w jego kompetencje zawodowe. „Ale czy oni naprawdę muszą się tego uczyć”,
  • pamiętaj, że nauczyciel potrzebuje czasu, aby poznać twoje dziecko, styl uczenia i zachowania – staraj się nie dawać mu zbyt wielu dobrych rad i gotowych rozwiązań (dziecko w różnych sytuacjach i sceneriach zachowuje się inaczej – to raz), jakbyś chciała przyspieszyć bieg spraw bądź wątpiła w jego kompetencję czy… inteligencję.
  • jeśli wydaje się, że twoje dziecko ma problemy w szkole, nie czekaj, aż problem zacznie was przerastać. Odwiedzaj szkołę, wychowawcę nie tylko na okoliczność wywiadówek. Nie bój się etykietki nadgorliwego rodzica.
  • i pamiętaj, że sukces szkolny twojego dziecka nie zależy wyłącznie od nauczyciela – ty też jesteś za niego odpowiedzialna.

mzb

reklama