reklama
Łobuz, lizus –  czyli szkolne etykietki

Łobuz, lizus – czyli szkolne etykietki

Funkcjonując w społeczeństwie przyjmujemy na siebie różne role. Jedne odgrywamy chętnie, inne mniej. Wchodzimy w nie gładko i radośnie lub wręcz przeciwnie. Nasze dziecko również będzie musiało nauczyć się odgrywać role. Nie zawsze chciane. Jak dziecku pomóc uniknąć krzywdzącej go etykietki?

Dziecko w grupie

W wieku przedszkolnym u dzieci pojawia się potrzeba kontaktów z innymi dziećmi. Na początku – między 2. a 3. rokiem życia, dziecko nie bawi się z innymi, a towarzystwo rówieśników traktuje jak otoczenie – dzieci bawią się obok siebie – czasem tymi samymi zabawkami, często w to samo – naśladując się wzajemnie, ale jednak osobno. Między 3. a 4. rokiem życia dzieci zaczynają coraz częściej bawić się wspólnie, a między 4. a 6. jest to już normalne. Dziecko zwykle wybiera sobie kogoś w grupie – kogoś, kto sięga po tę samą lub podobną zabawkę lub kogoś, kto w jakiś sposób je zainteresował – płeć nie ma tu znaczenia. Gdy dzieci zaczynają naukę w szkole, chętniej bawią się w towarzystwie tej samej płci, zwłaszcza, że w tym okresie zaczynają się podobne zainteresowania. W młodszym wieku szkolnym grupa oraz pozycja ucznia coraz częściej zaczynają wymagać przyjmowania określonych ról.

Lider

Dziecko może zostać przywódcą bądź szeregowym członkiem grupy. Jego pozycja zależy od wielu czynników. Przede wszystkim – samego dziecka. Przywódcą zwykle zostaje dziecko, które szybko i łatwo przystosowuje się do grupy, ma cechy i umiejętności, które imponują innym członkom, zwykle jest też „atrakcyjne”: odważne, silne, pomysłowe, twórcze. Dziecko – lider czuje akceptację innych i dzięki temu akceptuje też samo siebie. Jeżeli jest dobrym – demokratycznym przywódcą - kieruje za pomocą sugestii, a nie nakazów, zdobywa przywiązanie pozostałych członków grupy.

Przywódca autokratyczny wymaga podporządkowania się bez słowa sprzeciwu. Jeśli ktoś nie chce mu się podporządkować, dziecko złości się, staje się agresywne, co może sprawić, że straci rolę przywódczą. Przywódca zwykle jest jeden i może się zdarzyć, że zaczyna „rządzić wszystkimi” - także nauczycielami, co wywołuje szereg konfliktów. Bycie przywódcą kusi też do nadużywania władzy i wiary w to, że wszystko mu ujdzie płazem, a ciężar winy można przerzucić na kogoś innego. Aby tego uniknąć, staraj się, aby dziecko było członkiem różnych grup, także takich, gdzie musi przyjąć rolę „szeregowego” członka. Zachęcaj też do takich działań, w których dziecko będzie działać na rzecz całej grupy, a nie tylko na własną korzyść.

Wycofany

Nie każde dziecko czuje się na siłach, aby przewodzić innym. Czasem dziecko jest bardzo skupione na tym, co robi i jest to dla niego ważniejsze niż angażowanie się w działania na rzecz grupy. Szeregowy członek może być zadowolony ze swej roli, zdarza się jednak, ze dziecko jest tak bardzo nie zaangażowane, że nikt nie zwraca na nie uwagi. Dziecko pełniące taką rolę nie bawi się z innymi, nie zgłasza się na lekcjach, a poczucie odosobnienia narasta. Jeśli taki opis pasuje do twojego dziecka, postaraj się podbudować jego poczucie własnej wartości, bo to jest prawdopodobnie przyczyną jego problemów. Nie krytykuj, nie używaj etykiet (on jest nieśmiały, ona zawsze tak brzydko pisze). Pomóż osiągnąć dziecku sukces – na początek może być mały, ale niech to będzie początek budowania wiary w siebie i we własne możliwości.

Łobuz

Ta pieszczotliwa etykietka, którą początkowo opatrujemy rozbrykane dziecko, bardzo szybko może stać się łatką, która raz przyczepiona determinuje zachowanie naszego dziecka: rozrabia, przeklina, przeszkadza, pluje na innych i zbiera ciągłe uwagi. Przecież jest łobuzem, prawda? Zrób wszystko, aby dziecko nie czuło się usprawiedliwione taką etykietką. Zastanów się, co prowokuje uwagi innych: nadruchliwość, impulsywność, brak kontroli nad emocjami? A może dziecko nie rozumie zasad panujących w grupie? Porozmawiaj o tym z nauczycielem, skorzystaj z pomocy psychologa, bo może być potrzebna solidna praca nad umiejętnością panowania nad sobą.

Lizus

Najbardziej mu zależy na uznaniu i pochwale nauczyciela. Wydaje mu się, że takie uznanie zdobędzie donosząc na innych lub asystując nauczycielowi. Ani jedno, ani drugie nie jest mile widziane przez rówieśników, a i przez nauczycieli także... Jeśli dociera do ciebie sygnał, że twoje dziecko zyskuje takie przezwisko, to czas na podbudowanie własnej wartości dziecka. Warto też zorganizować spotkanie z 2-3 kolegami z klasy poza szkołą, aby dziecko mogło się z kimś zaprzyjaźnić. Dużo rozmawiajcie o tym, kiedy można i należy mówić nauczycielowi, że dzieje się coś złego, a kiedy zignorować zaczepkę.

Kozioł ofiarny

To najbardziej niebezpieczna ze szkolnych ról. Dziecko „przyjmuje” ją z różnych powodów: raz zdarzyło mu się narozrabiać i już zawsze jest obwiniane, inne dzieci go nie lubią, budzi niechęć nauczycieli. Jeśli dziecko wejdzie w taką rolę, to bardzo trudno mu się z niej wyzwolić. Wymaga to dużej delikatności ze strony rodziców – w pierwszej kolejności muszą zdobyć pomoc nauczyciela. Jeśli i on jest uprzedzony – problem może być naprawdę duży. Czasami warto nawet rozważyć zmianę klasy lub szkoły.

Niezależnie od tego, czy dziecko ma jakąś etykietkę, czy nie, ważne jest rozmawianie z nim o szkole. Warto pytać o konkrety: co rysowaliście, z kim siedziałeś w ławce, jakie było najtrudniejsze zadanie... itd. zamiast zdawkowego „co było w szkole”, na które dziecko zwykle odpowiada równie zdawkowo.

Joanna Górnisiewicz

reklama