reklama
Napięcie i niepokój dziecka

Napięcie i niepokój dziecka

Czy zastanawiałaś się kiedyś, z czego może wynikać napięcie i niepokój dziecka w szkole? Na ów dyskomfort wpływa wiele czynników, takich jak oddalenie od rodziców i trudności w odnalezieniu się w nowym miejscu. Nie bez znaczenia jest brak umiejętności ze strony nauczyciel, cechy temperamentalne dziecka i specyfika funkcjonowania w szkole.

Oddalenie od rodziców i samodzielność w nowym otoczeniu

Po pierwsze z oddalenia od rodziców i konieczności nauczenia się radzenia sobie samemu w mniej przewidywalnym środowisku niż przedszkole. Bo choć lekcje są czymś powtarzalnym, to w każdej grupie rówieśniczej występują wewnątrzgrupowe konflikty, zachowania rywalizacyjne, zawiązują się relacje przyjaźni między dziećmi, które tak jak szybko powstają tak szybko mogą się rozwiązywać - czyli tak jakby "drugi nurt życia" w klasie obok nauki.

Aby więc dziecko miało poczucie spokoju i stabilizacji szkoła ze swej strony, a właściwie wychowawca musiałby ściśle uczestniczyć w tym drugim nurcie życia klasy, w razie potrzeby ingerując i pracując z dziećmi przy rozwiązywaniu problemów. Szczególnie ważne jest to w młodszych latach szkoły. Ale i rzadko spotykane, gdyż nauczyciele jednak głównie koncentrują się na realizacji programu nauczania, w szkołach mało jest miejsca na prawdziwą pracę wychowawczą dotyczącą funkcjonowania interpersonalnego dzieci,

Warto pamiętać, że rozwój emocjonalno - społeczny dziecka w kontekście  radzenia sobie w niektórych kwestiach z dala od rodziców, kończy się zazwyczaj około czternastego roku życia. I to nie zawsze.

Trudności dziecka w odnalezieniu się w nowym miejscu

Po drugie, z trudności dziecka w odnalezieniu się w nowym miejscu, gdzie jego potrzeby (jeśli nie jest pupilkiem wychowawcy) giną gdzieś wśród potrzeb innych dzieci - wówczas nie zabezpieczone są potrzeby przynależności i akceptacji u dziecka. W sytuacjach konfliktów czy problemów dziecko bardzo często nie ma szans przedstawić w sposób spokojny swoich argumentów - co jest wypadkową wielu czynników, z jednej strony nie wykształconych u małego dziecka w pełni mechanizmów adaptacyjnych i obniżonej odporności na stres i sytuacje trudne, co powoduje w chwilach zwiększonego napięcia emocjonalnego szereg silnych emocji, których przeżywanie utrudniać może dziecku wypowiedzenie swoich racji.

Brak umiejętności ze strony nauczycieli

Problem się pogłębia, jeśli dziecko doświadcza braku umiejętności ze strony nauczycieli - szczególnie w starszych klasach, którzy nie potrafią dotrzeć do dziecka. W rezultacie sytuacyjnie kończy się to uwagami w dzienniczku, wysyłaniem do dyrektora, czy nawet wzywaniem rodziców do szkoły. Dziecko otrzymuje komunikat nie wprost "nie Ty tu jesteś najważniejszy, nie Ty decydujesz". Nie tylko jednak szkoła ponosi tutaj całą winę - często brak jest współpracy między szkoła, a rodzicami - brak jest ze strony rodziców woli aby pomóc dziecku w sytuacjach konfliktowych w szkole - nie stawiają się na wezwania, ignorując je, nie przychodzą na wywiadówki, wybielają zachowania dziecka bez faktycznej znajomości ich podłoża - a tylko ścisła współpraca rodziców i szkoły może dziecku dać poczucie ważności, akceptacji i przynależności,

Cechy temperamentalne dziecka

Po trzecie (co jest bardzo ważne także w odniesieniu od zaspokojenia potrzeb opisanych powyżej) z cech temperamentalnych samego dziecka - jego sylwetki psychologicznej i cech takich jak na przykład: umiejętność nawiązywania nowych znajomości, odwaga i śmiałość w relacjach interpersonalnych, radzenie sobie z trudnościami, umiejętności przystosowawczego rozładowywania emocji i oczywiście kształtowanie się poziomu rozwoju intelektualnego i związane z nim umiejętności uczenia się, zapamiętywania i inne,

Specyfika funkcjonowania w szkole

Po czwarte - dziecko musi w szkole nauczyć się siedzenia na lekcji, koncentrowania uwagi i to w czasie dość długim, co dla siedmio- i ośmiolatków jest trudnym zadaniem. Właściwie można powiedzieć, iż siedzący spokojnie dłużej maluch, jest pewnie chory albo coś mu dolega. Sposoby wydatkowania energii na korytarzach szkolnych przez dzieci także nie są urozmaicone - bieganie, gonienie się nie są zbyt mile widziane z powodu bezpieczeństwa, stąd też biegające i krzyczące dzieci są w polskiej szkole napominane i ganione.

Reasumując, stwierdzić należy, iż przed dzieckiem wchodzącym w rolę ucznia leży szereg trudnych wyzwań. Rolą rodziców jest wsparcie dziecka i umożliwienie mu rozładowania przeżywanych napięć w domu, a także w czasie aktywności pozalekcyjnych, rozmów z dzieckiem, wspólnego - we wczesnych latach szkoły odrabiania lekcji. A sytuacjach szczególnie trudnych, kryzysowych - poszukiwania pomocy specjalistycznej. Pamiętajmy, że nie tylko ważne jest zapoznawanie dziecka ze szkołą, kupowanie kolorowej wyprawki i pierwsze miesiące szkoły.

mgr psychologii Agnieszka Musiał