reklama
Co zrobić, kiedy nastolatek się buntuje

Co zrobić, kiedy nastolatek się buntuje

Doświadczeni rodzice mawiają czasem, że małe dziecko, to mały kłopot. Młodym rodzicom, którzy borykają się z opieką nad maleństwem, trudno w to uwierzyć. Jednak kiedy Twoje dziecko zaczyna -naście lat, dociera do Ciebie, że w tym powiedzeniu kryje się dużo prawdy. Bowiem życie pod jednym dachem z nastolatkiem może wymagać mnóstwa cierpliwości.

Jeśli martwi Cię zdecydowana zmiana w zachowaniu Twojego nastolatka i chcesz wiedzieć, dlaczego tak się dzieje, to o tym musisz wiedzieć:

Bunt buntowi nierówny

Choć taki buntowniczy okres w życiu dziecka to spore obciążenie dla rodziców, nie można tego zjawiska traktować jako coś złego, z czym trzeba za wszelką cenę walczyć. Przede wszystkim dlatego, że istnieje bunt zdrowy, który pełni ważną rolę w rozwoju młodego człowieka:

  • Dziecko próbuje zrozumieć nowe idee – analizuje i rozważa różne pomysły. Intensywnie zastanawia się nad tym, co jest słuszne, a co nie. Ocenia wartości, z którymi styka się każdego dnia i szybko odkrywa, że świat dorosłych nie jest czarno-biały i przeciwko temu się buntuje. Nie zawaha się wytknąć Tobie czy innym dorosłym, że właśnie rozminęliście się z tym, co głosicie i czego wymagacie od innych. Nastolatek ma własny pogląd na świat i bez oporów dzieli się swoimi przemyśleniami. Choć jest to uciążliwe, świadczy o tym, że dziecko myśli analitycznie, uważnie obserwuje otoczenie i usiłuje odnaleźć w nim swoje miejsce.
  • Zdarza się, że „ciężkie” dni przeplatają się z lepszymi, a nastolatek wydaje się zmieniać zupełnie swoje oblicze. W jednej chwili jest pogodny i zgodnie z Tobą współpracuje, a w następnej neguje każde Twoje słowo i odmawia wykonywania poleceń, zajadle kłócąc się o sens każdej codziennej czynności. Warto jednak mieć świadomość, że czasem to, co uważamy za akt buntu, jest tylko próbą uzyskania większej niezależności i „wywalczenia” sobie pewnej przestrzeni. Stąd różne szalone pomysły, takie jak zmiana fryzury, zmiana koloru włosów, przekłucie uszu (i nie tylko), czy pomysł zrobienia sobie tatuażu.

Jednak czasem bunt przybiera bardziej gwałtowne formy i nastolatek staje się agresywny: krzyczy, grozi innym, znęca się nad rodzeństwem, mogą też pojawić się akty przemocy. Taki bunt jest destrukcyjny – zarówno dla samego dziecka, które zniechęca do siebie wszystkich, psuje atmosferę i w mniej lub bardziej brutalny sposób próbuje zerwać więzi łączące go z najbliższymi, jak i dla rodziny, która wystawiona zostaje na trudną próbę.

Dlaczego dzieci się buntują?

Oto kilka najważniejszych przyczyn, które są odpowiedzialne za buntownicze reakcje dziecka:

1.    Rozwój mózgu

Rozwój mózgu: podczas okresu dojrzewania mózg nastolatka zmienia się. Szczególnie ważna faza rozwoju zaczyna się w korze przedczołowej. Ta część mózgu jest w dużej mierze odpowiedzialna za formułowanie sądów i podejmowanie decyzji. Intensywny rozwój właśnie tej części mózgu sprawia, że dziecko patrzy na świat w zupełnie nowy sposób. To, co do tej pory było zachwycające i godne naśladowania, poddawane jest ciągłej krytyce. Pojawiają się nowe pomysły, ale też szybko i nie zawsze z adekwatnym namysłem podejmowane decyzje. Wszystko to sprawia, że dziecko przestaje zgadzać się z rodzicami i nie chce robić tego, czego oczekują od niego inni.

2.    Rodzic niedoskonały

Rodzic niedoskonały: bywa i tak, że dziecko tworzy w swoim umyśle idealny obraz rodzica, tego jaki powinien być i jak powinien się zachowywać. Kiedy okazuje się, że realny rodzic odbiega od tego ideału, wówczas dziecko jest zdezorientowane, ale też poirytowane. Gdy rodzic nie chce się podporządkować tym wszystkim „rodzice powinni...”, wówczas dziecko jest sfrustrowane, poirytowane i sprzeciwia się takiej sytuacji.

3.    Nikt mnie nie rozumie!

Nikt mnie nie rozumie! Rozwój kory przedczołowej sprawia też, że dziecko czuje, że nikt go nie rozumie. To poczucie może być bardzo silne i ogromnie frustrujące. Przy tym każdy nastolatek sądzi, że w swoim poczuciu niezrozumienia jest całkowicie osamotniony, a żarty dorosłych, których taka postawa nieco bawi, traktuje jak potworny cios w swoje serce.

4.    Jak to działa?

Tak jak małe dziecko uczy się, jak działa jego ciało poprzez wypróbowywanie coraz to nowych ruchów, tak samo nastolatek próbuje się przekonać, jak pracuje jego mózg – testuje swoje pomysły, najczęściej na rodzicach. Sprawdza, jak te nowe myśli wypływają na innych i co dzieje się, gdy podejmuje takie czy inne decyzje. Ciekawość sprawia też, że dziecko po raz pierwszy próbuje nowych, a „zakazanych” rzeczy.

5.   A inni to…

 A inni to… Obserwowanie i chęć naśladowania innych, a szczególnie rówieśników, jest ogromna. To może być przyczyną wielu zupełnie nieprzemyślanych decyzji, często podejmowanych pod wpływem impulsu. Zdarza się, że nastolatki robią to wbrew sobie, a to rodzi poczucie winy, które obraca się przeciwko rodzicom.

6.    Gdzie są granice?

Każde dziecko je sprawdza, ale w przypadku nastolatka muszą one zostać postawione na nowo lub w sytuacjach, które do tej pory leżały poza jego zainteresowaniami. Próby określenia tych granic i sprawdzenia, co się stanie, gdy zostaną przekroczone, często postrzegamy jako bunt.

7.    Ja sam!

Wiek nastoletni to czas, gdy dziecko próbuje wszystko wypróbować na własnej skórze. Doświadczenia z „pierwszej ręki” są bardzo ważne i nie da się ich zastąpić rodzicielskimi objaśnieniami.

8.    Zwróć na mnie uwagę!

Choć żaden nastolatek nie przyzna się do tego, jego działania mogą być krzykiem o uwagę. Sposób okazywania tego jest dla dorosłych nie do przyjęcia, a jednak dziecko nadal potrzebuje zrozumienia, troski, miłości i wyrozumiałości. Im bardziej nastolatek czuje, że nie zasługuje na te uczucia, tym gorzej się zachowuje i otacza murem nie do przebycia – przede wszystkim po to, aby chronić się przed zranieniem.

Jak radzić sobie z buntem nastolatków?

Już nie dziecko, ale jeszcze nie dorosły – młody człowiek w tym wieku nie jest w stanie zrozumieć swych uczuć i emocji. Ten trudny dla dziecka czas wymaga od rodziców mnóstwa zrozumienia i cierpliwości. Dlatego:

Nie zrywaj kontaktu

Obrażenie się, ciche dni, pełne napięcia milczenie – to nie pomaga dziecku. Im więcej rozmów o wszystkim, co go męczy i martwi, tym większa szansa na to, że dziecko przyjdzie do nas nie tylko z błahymi rozważaniami, ale też poważnymi problemami. Kluczowe jednak jest słuchanie bez oceniania i krytyki.

Doceń i zachęcaj do zachowania indywidualności

Choć nastolatki we wszystkim zdają się dążyć do tego, aby upodobnić się do rówieśników, paradoksalnie pragną być inne, jedyne i niepowtarzalne. Pomóż swojemu dziecku poczuć się właśnie taką wyjątkową osobą. Okazuj szacunek i pozwalaj na rosnącą stale niezależność.

Wyjaśniaj zasady i konsekwencje

Tłumacz, co się stanie, gdy postąpią tak, a nie inaczej. Pozwalaj na różne doświadczenia, to one uczą najlepiej. Zachęcaj do tego, aby dziecko robiło wszystko po swojemu (oczywiście dbając o bezpieczeństwo). Pozwalaj szukać własnych rozwiązań, a nie mów, co ma robić.
Okres nastoletniego buntu nie musi oznaczać, że staniecie się sobie obcy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby rodzic nadal był najlepszym przyjacielem swego dziecka.

Joanna Górnisiewicz

 

reklama

Niezbędniki w dziale szkoła