reklama
Mokry problem – jak pomóc dziecku z moczeniem nocnym

Mokry problem – jak pomóc dziecku z moczeniem nocnym

Okres wakacji – czas zabaw, wypoczynku i wyjazdów. Dla wielu dzieci wakacje oznaczają jednak również coś innego: konieczność zmierzenia się ze wstydliwym problemem. Wyjazd na kolonie, obóz, a nawet nocowanie u koleżanki stają się tak stresujące, że dziecko woli zrezygnować z tej przyjemności, aby tylko nikt nie dowiedział się o tym, jaką ma tajemnicę…

Ale plama! - kogo ten problem dotyka?

Moczenie nocne to nieświadome oddawanie moczu w czasie snu – można się zetknąć także z nazwą enureza. Zjawisko to jest ściśle związane z wiekiem dziecka. Choć większość dzieci między 2. a 3. rokiem życia opanowuje umiejętność kontrolowania pęcherza i potrafi przespać całą noc bez konieczności jego opróżniania, to około 15% dzieci moczy się nawet wówczas, gdy skończy 5. rok życia. Z wiekiem ilość dzieci z tym problemem zmniejsza się, wśród siedmiolatków nadal moczy się 10% dzieci, ale wśród 15-o latków problem ten dotyka już tylko 1%.

Wiele wskazuje na to, że skłonności do moczenia nocnego są uwarunkowane dziedzicznie. U 43% dzieci z tą dolegliwością jedno z rodziców miało w dzieciństwie ten problem. Jeżeli problem dotyczył obojga rodziców, to problem może wystąpić u 70% dzieci. Częściej uciążliwość ta dotyka chłopców.

Rodzaje moczenia nocnego

Lekarze przyjmują, że o moczeniu nocnym, które wymaga leczenia, mówimy wówczas, gdy dziecko ma 5,5 roku. 5 lat to wiek graniczny, od tej chwili należy uważnie obserwować dziecko i szukać pomocy u lekarza. Jeżeli do tego czasu ani raz nie było okresu suchych nocy przez co najmniej pół roku, mówimy o moczeniu pierwotnym. Jeżeli taki okres był i dziecko zaczyna się moczyć ponownie, możemy stwierdzić moczenie wtórne.

Poważne skutki nocnego problemu

Moczenie nocne wydaje się być stosunkowo łagodnym zaburzeniem, jednak przez starsze dzieci postrzegane jest jako bardzo poważny problem. Także rodzice czują się zażenowani faktem, że dziecko sobie „nie radzi” i nie zgłaszają tego lekarzowi, próbując leczyć dziecko na własną rękę lub bagatelizując problem. Zdarzają się także przypadki, gdy rodzice karzą dziecko z powodu moczenia się. Przedłużające się moczenie oraz nieadekwatne reakcje rodziców mogą być przyczyną wielu emocjonalnych problemów dziecka:

  • niskiej samooceny, braku pewności siebie, utraty wiary we własne siły,

  • niepokoju, smutku, a nawet depresji,

  • zaburzeń koncentracji uwagi,

  • zaburzeń snu, strachu przed zaśnięciem, pogorszenia się jakości snu, a w efekcie przewlekłego zmęczenia,

  • wycofania się, przyjmowania postaw aspołecznych,

  • pogorszenia się wyników w nauce, niechęci do aktywności,

  • w dalszej perspektywie może rzutować na całościowy rozwój i stać się przyczyną zaburzeń o podłożu psychicznym.

Dlaczego dzieci się moczą?

Przyczyną tego zaburzenia mogą być poważne choroby, takie jak: cukrzyca czy wady w budowie układu moczowego – są one jednak stosunkowo rzadkie i towarzyszą im inne objawy, które ułatwiają diagnozę, a lekarz musi w pierwszej kolejności je wyeliminować.

Czasem przyczyną moczenia (przede wszystkim wtórnego) może być infekcja – bakterie powodują pojawienie się stanu zapalnego, dziecko w ciągu dnia częściej sika, skarży się także na ból i pieczenie w czasie mikcji. Bywa jednak i tak, że jedynym objawem jest tylko moczenie się w nocy.

Inny powód to zmniejszona objętość pęcherza moczowego – czasami dziecko rozwija się nieharmonijnie i jego pęcherz jest zbyt mały w stosunku do ilości powstającego moczu. Wówczas problem ma duże szanse ustąpić wraz z wiekiem.

Kolejną możliwą przyczyną, którą musi wykluczyć lekarz, są zaburzenia czynności przysadki mózgowej. Jest ona odpowiedzialna między innymi za produkcję hormonu: wazopresyny. Jest ona wydzielana intensywniej w czasie snu i powoduje zagęszczenie moczu – dzięki temu w czasie snu jest go mniej i dziecko może spać do rana. Dość charakterystyczne jest to, że przy tym zaburzeniu dziecko moczy się raz w ciągu nocy – wkrótce po zaśnięciu. Ten problem dotyka około 30% dzieci, które się moczą.

Bywa też, że problemem są emocje dziecka. Reaguje ono w ten sposób z powodu jakiejś stresującej sytuacji: przeprowadzki, pojawienia się rodzeństwa, zmiany przedszkola czy szkoły. U bardzo wrażliwych dzieci, także pozytywne emocje mogą skończyć się nocnym zmoczeniem pościeli.

Moczenie nocne – jak pomóc dziecku?

Zanim dziecko trafi pod opiekę lekarza, dobrze jest przez pewien czas uważnie je obserwować, a wyniki zapisywać. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na to, czy:

  • dziecko moczy się tylko w nocy, czy także w dzień,

  • moczy się każdej nocy, czy raz na kilka nocy,

  • dziecko wybudza się ze snu, aby się wysikać, a tylko czasami nie zdąży,

  • wybudza się po zmoczeniu,

  • moczenie trwa od „zawsze”, czy pojawiło się po okresie suchości,

  • moczy się zaraz po zaśnięciu, czy później,

  • dziecko cierpi na zaparcia.

W tak prowadzonym dzienniczku możemy notować także informacje o tym, o której godzinie i ile dziecko piło oraz kiedy i ile moczu oddało. Taki „dzienniczek mikcji” najlepiej prowadzić tylko w weekendy – gdy dziecko przebywa cały dzień w domu i nie jest to dla niego krępujące.

Poza tym należy zwrócić uwagę na dietę dziecka:

  • ograniczyć nadmierne spożywanie płynów w czasie bezpośrednio poprzedzającym sen (jest to przyczyna 20-30% przypadków moczenia nocnego, którą najprościej samemu wyeliminować),

  • jeśli trzeba, zmienić rodzaj spożywanych płynów – napoje gazowane, szczególnie te, które zawierają kofeinę, ale także te bogate w wapń, należy wyeliminować, przed snem nie należy pić mleka, kakao, napojów z kofeiną,

  • unikać spożywania przed snem moczopędnych produktów, takich jak: żurawina, gruszka, truskawki, cytrusy, seler, koper, pomidory, pietruszka, czekolada.

Bez względu na przyczyny, nie zaszkodzą ćwiczenia, do których można zachęcać dziecko – w czasie oddawania moczu niech próbuje zatrzymywać jego strumień i świadomie wznawiać.

Dziecko, który się moczy w nocy, potrzebuje mnóstwa cierpliwości i spokoju ze strony najbliższych. Żadne dziecko nie moczy pościeli specjalnie, na złość, czy z lenistwa. Jest to coś, nad czym nie może zapanować, więc żadne kary, rozmowy, tłumaczenia nic tu nie pomogą, a mogą nawet sprawić, że problem pogorszy się, gdy dziecko zacznie obsesyjnie o tym myśleć. Jedyne co można zrobić, to czekać (szczególnie jeśli problem dotyczy kilkulatków – one naprawdę z tego wyrosną) lub szukać pomocy, jeśli dziecko jest starsze, aby prawidłowo zdiagnozować i leczyć problem.

 

reklama

Niezbędniki w dziale zdrowe dziecko

Przedszkolak

W zerówce