reklama

Cukier, dieta i zdrowy tryb życia

Czy twoje dziecko ma pod ręką czekoladki, batoniki, jogurty pitne, serki owocowe, kiedy tylko zacznie odczuwać głód? Czy wiesz, że w ten sposób powstaje bardzo niezdrowy nawyk „podjadania” słodkości?

Przeciętny Amerykanin zjada około 90 gramów cukru każdego dnia.

Statystyczny Polak - co miesiąc kilogram. Jeśli chodzi o dzieci, to siedmiolatek od urodzenia, pod różnymi postaciami, dostarczył swojemu organizmowi aż… 84 kg cukru! Lekarze i dietetycy alarmują - odsetek dzieci z nadwagą przekracza w naszym kraju 20 % a otyłych jest 4 %. W dodatku około 70% Polaków nie uprawia żadnej ruchowej aktywności.

Większość z nas lubi słodki smak, a nasz organizm błyskawicznie trawi proste węglowodany, takie jak biały cukier. W ten sposób dostarczamy mu znaczną porcję kalorii, ale za chwilę znów odczuwamy głód. Zwróćmy uwagę, że „przesładzanie żywności to nie tylko kwestia gustów konsumenckich. To także, może przede wszystkim, biznesowa kalkulacja” (prof. Małgorzata Kozłowska - Wojciechowska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego). Badania przeprowadzone w Niemczech wykazały, że ponad połowę produktów spożywczych dla dzieci powinniśmy uznać za słodkie przekąski, z dużą zawartością tłuszczów, choć „większość reklamowana jest jako zdrowe, zbilansowane albo o recepturze dostosowanej do wymagań młodych organizmów”. Przemysł spożywczy na całym świecie już od dawna stosuje metodę – nazwijmy to po imieniu – oszukiwania konsumentów wmawiając im, iż to, co w rzeczywistości powinniśmy zaliczyć do słodyczy, jest „zdrową żywnością”!

Kiedy dziecko poznaje smak cukru? Niestety, już w niemowlęctwie. Dziecięce herbatki  w proszku zawierają ogromne ilości cukru (do 90 gramów w 100 gramach produktu), podobnie smakowe kaszki. W płatkach śniadaniowych znajdziemy nie mniej niż 10 gramów cukru w każdych 100 gramach, albo nawet… 35 gramów! Nawet obiadki i deserki dla dzieci w słoiczkach, które większość mam kupuje z przekonaniem, iż są zdrowe, producenci dosładzają sokiem z winogron, by złagodzić naturalny kwaskowaty smak. Skutek? Maluch przyzwyczaja się do słodkiego smaku i po jakimś czasie nie chce jeść niczego, co smakuje inaczej! A co z syropem glukozowo - fruktozowym? Obecnie wiadomo, że jako tańszy od cukru, bezbarwny i niepsujący się, jest bezkarnie, masowo dodawany do wypuszczanych na rynek produktów.  

Nasza pociecha jakoś przetrwała okres przedszkolny, chroniona przez zalewającym rynek cukrem i wkroczyła w szkolne progi. Od razu „witają ją” maszyny sprzedające batoniki i napoje gazowane, a w sklepikach szkolnych oferuje się głównie słodycze. Pytanie, czy ktoś protestuje? Niestety, bardzo, bardzo rzadko…

Teraz kolej na rodziców. Preferujesz zdrowy styl życia i chcesz, by twój przykład oddziaływał na dziecko silniej, niż reklamy i to, co oferuje „zacukrzone”, zapychające się śmieciowym jedzeniem oraz unikające ruchowej aktywności otoczenie. Uważaj na pułapki!

Oto pozornie zdrowe zachowania, które mogą nie być zdrowe:

1.    Intensywnie  ćwiczysz, z trudem ładujesz akumulatory, rzadko albo wcale nie uzupełniasz utraconych zasobów energii. Nie wysypiasz się. I w dodatku często się to powtarza.

2.    Znasz swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, ale regularnie podwyższasz  je przy każdym posiłku, stosując różne, sprytne tłumaczenia.

3.    W łazience trzymasz wagę i w kółko śledzisz jej tarczę.

4.    Znów jesteś na diecie, kolejnej i najnowszej. Wcześniej wypróbowałaś mnóstwo innych, pozornie skutecznych, ale niestety, nie w twoim przypadku.

5.    Sport pozwala ci poczuć się dobrze, ale… ćwiczysz rzadko, tylko w wolne dni i wyciskasz ze swego organizmu ile się da. Wierzysz, że bez bólu nie ma zysku.

6.    Uważnie czytasz etykiety żywności w supermarkecie. Kupujesz tylko produkty beztłuszczowe lub o niskiej zawartości tłuszczu. Skwapliwie unikasz również oleju i oliwy.

7.    Trzymasz się wegańskiej diety, ale zjadasz podwójny deser.

8.    Zawsze masz w torbie kilka batoników, tych zdrowych, z ziarnami – tak, na wypadek głodu.

9.    Wiesz, że twój organizm potrzebuje protein, mimo to nie dbasz o ich dostarczanie dzięki spożywaniu pokarmów roślinnych.

10.    Internet jest twoim podstawowym źródłem informacji o zdrowiu .

Oczywiście możesz to zmienić! Jak? Oto zachowania, które uczynię cię zdrowszą.

1.    Uprawiaj sport, który lubisz, swobodnie i z przyjemnością, unikaj stresu zamiast dodawać go sobie przez zabójcze ćwiczenia. Bądź swoim najlepszym opiekunem i dbaj o uzupełnianie zdrowego „paliwa”.

2.    Nie musisz liczyć kalorii. Dla większości z nas nie jest to dobre. Skup się raczej na tym,  jak się czujesz i reaguj na potrzeby organizmu, słuchając ich częściej niż liczb w tabelkach.

3.    Wyrzuć wagę! Można dążyć do konkretnych rozmiarów, ale można też dążyć do dobrego samopoczucia. Spróbuj tego drugiego, a będziesz szczęśliwsza.

4.    Diety odchudzające prowadzą donikąd. Być może służą komuś innemu (a zwłaszcza opróżnianiu  twojego portfela), ale nie tobie! Rozpocznij dialog z własnymi odczuciami, słuchaj tego, co mówi organizm. Eksperymentuj i smakuj. Zobacz, co jest dobre dla ciebie i buduj własne zasady żywieniowe.

5.    Zamiast uciekać od problemów, spróbuj stawić im czoła. Jeśli pracujesz nad sobą w sposób, który powoduje napięcie w ciele, twoje zdrowie jest narażone i wzrasta  ryzyko urazów. Zamiast tego zrób coś, co pozwoli napięciu opuścić twoje ciało, bez popychania lub walki. Twoja sprawność fizyczna poprawi się i twoje zdrowie również.

6.    Staraj się jeść, w miarę możliwości, te produkty, które nie są przetworzone, czyli to, co rośnie w przyrodzie. Jeśli kupujesz gotową żywność, to sprawdź, co zawiera i wybierz tę najprostszą, znaną ci. Jeśli potrzebujesz Google, aby dowiedzieć się, co zawiera, nie kupuj i nie jedz jej!

7.    „Niby” wegańskie produkty, zwłaszcza te „udające”, czyli wszelkie kotlety, hamburgery, ciężkie sosy i desery, to jedna z gorszych pułapek żywieniowych. Po zjedzeniu czujesz się czasami jakbyś połknęła kulę armatnią. Pamiętaj, by trzymać się tego, co naturalne, a poprawisz swoje samopoczucie.

8.    Jadaj tylko w sprawdzonych miejscach. Bary i restauracje, oczywiście nie wszystkie, dodają czasem dziwne składniki do swoich potraw. Czy wiesz, co to jest izolat białka? Kiedy jesteś głodna, lepiej zjedz kilka orzechów lub pestek słonecznika.

9.    Twój organizm czerpie białko z różnych źródeł. Bardzo dobrze, ale pozbądź się błędnego przekonania o roślinach – one również zawierają pełnowartościowe białko. Po prostu jedz to, co sprawia, że ​​czujesz się najlepiej.

10.    I na koniec - zredukuj spożycie cukru – to najpotężniejsza rzecz, którą możesz zrobić dla swojego zdrowia! Nigdy nie jedz słodyczy na pusty żołądek.

Im wcześniej w ciągu dnia sięgniesz po nie, tym bardziej prawdopodobne jest to, że będziesz podjadała przez cały dzień. Gdy przestaniesz jeść słodycze, twoje kubki smakowe, ich reakcja zmieni się. Zaczniesz mieć niższą tolerancję na cukier i poczujesz naturalną słodycz owoców i żywności, takiej jak na przykład orzechy. Oczywiście walka ze starymi nawykami bywa bardzo trudna, bo cukier silnie uzależnia. Kiedy „chodzą za tobą słodycze”, świadomie przenieś swoją uwagę na coś innego. Wypij filiżankę ulubionej herbaty, niesłodzonej kawy, poczytaj dobrą książkę, przytul swoje dziecko, porozmawiaj z kimś bliskim lub idź na spacer. Początki są niełatwe, ale po jakimś czasie pozytywne nawyki i zachowania staną się naturalne, a cukier nie będzie już rządził twoim życiem.

Pamiętaj, że to ty sama jesteś najistotniejszym i najbardziej wiarygodnym źródłem informacji o zdrowiu, także twojego dziecka. Przecież nikt inny nie wie, kiedy czujecie się najlepiej i co wam służy – jaki rodzaj ruchu, pożywienia. Artykuły, fora internetowe to tylko dodatkowe pomoc, ale nie najważniejsza.

Anna Czajkowska
pedagog, logopeda
www.logopedzi.pl