reklama

Herbata, sok, kompot? Czym poić przedszkolaka

Herbata na śniadanie do obiadu i na kolację, soki - a i owszem, i to w dużych ilościach. Cola, Fanta i inne napoje gazowane - czemu nie? Tylko hm... Czy te napoje są zdrowe i czy można je podawać przedszkolakom bez ograniczeń?

Mam nadzieje, że ten tekst pomoże Wam dokonać właściwych wyborów i już niedługo kolorową oranżadę zastąpicie kompotem, a czarną herbatkę - naparem z naturalnego owocowego suszu.

Herbata czarna

Według dietetyków herbata czarna nie jest zalecana dla dzieci. Może jest to dla niektórych wielkim zaskoczeniem, bo jak tu do śniadania czy kolacji  nie napić się herbatki, albo po jesiennym spacerze nie rozgrzać się cieplutkim naparem? Pamiętajmy, że herbata zawiera wiele składników, które źle wpływają na układ trawienny, szczególnie dzieci.

Herbata czarna zawiera kofeinę. Ponadto długo parzona  tzw. ,,mocny napar”:

  • jest moczopędny,
  • pity w dużych  ilościach niszczy szkliwo zębów oraz pozostawia na nich brązowy osad,
  • zawarte w nim składniki blokują wydzielanie hormonu odpowiedzialnego za utrzymanie wody w organizmie.
  • ze względu na zawartość taniny utrudnia proces wchłaniania dostarczonego wraz z pożywieniem żelaza.
  • z całą pewnością nie mogą jej pić dzieci nadpobudliwe psychoruchowo, gdyż zawarta w niej kofeina działa silnie pobudzająco.

Herbata czarna, parzona dłużej niż 5 minut, zawiera tyle kofeiny, co filiżanka  kawy. Taki napar podrażnia u dzieci śluzówkę żołądka, a dodatkowo - pity systematycznie w dużych ilościach - może spowodować częste bóle brzuszka czy nawet nudności (szczególnie, gdy herbatę piją na czczo).

Jeżeli już podajemy przedszkolakowi herbatę czarną, niech będzie to słaby napar, najlepiej z dodatkiem miodu. A jeżeli ma to być już herbata, to wybierajmy smaczne herbatki owocowe z naturalnego suszu.

Herbaty owocowe

W odróżnieniu od czarnej herbaty herbatki owocowe są bardzo zdrowe i możemy podawać je przedszkolakom bez żadnych ograniczeń, zarówno na ciepło, jak i na zimno. Oczywiście najzdrowsze są te z naturalnego suszu. Szybko gaszą pragnienie oraz zawierają cenne witaminy.

W okresie jesienno – zimowym polecam herbatki z malin, dzikiej róży, jeżyn czy bzu czarnego. Zawierają one duże ilości witaminy C oraz mają właściwości napotne świetnie sprawdzają się przy dziecięcych infekcjach.

Ważna informacja - w sklepach są również herbatki owocowe granulowane, dzieciaki bardzo lubią podjadać takie granulki ,,na sucho”. Niestety nie są zdrowe zawierają one sztuczne  barwniki, polepszacze smakowe i są dosładzane najczęściej niezdrowymi słodzikami.

W przypadku alergików nie należy podawać im herbatek z dodatkiem owoców tropikalnych, gdyż mogą one spowodować uczulenie. Ale świetnym rozwiązaniem są herbatki owocowe jednoskładnikowe np. jabłkowa, malinowa.

Herbatki ziołowe

Herbatki ziołowe są bardzo zdrowe, ale niestety nie każde dziecko lubi je pić, ze względu na niezbyt miły zapach oraz smak.

  • Herbatka miętowa – świetnie gasi pragnienie, ale także możemy zaparzyć ją  przy  bólu brzuszka czy niestrawnościach.
  • Koperkowa – łagodzi wzdęcia, bóle brzuszka oraz jest doskonała na kolki.
  • Z melisy – ma działanie lekko uspakajające, szczególnie polecana dla przedszkolaków, które źle znoszą adaptacje do przedszkola.
  • Z lipy – napotna doskonała przy przeziębieniach szczególnie w okresie jesienno – zimowym.

Pamiętajmy jednak, że herbatki ziołowe nie są polecane dla alergików.

Soki

Chyba każde dziecko w wieku przedszkolnym lubi pić soki - i to w dużych ilościach. Co jest tego przyczyną? Niewątpliwie duży wybór smaków, a co za tym idzie, egzotyka kolorów, a także - niestety - telewizyjne reklamy.

Soki owszem, są zdrowe - zawierają cenne witaminy i składniki mineralne, szybko gaszą pragnienie, ale są też bardzo sycące i ,,oszukują” głód. Często zawierają konserwanty, sztuczne barwniki i słodziki, które nie są zdrowe dla naszych pociech.

Według dietetyków dzienna dawka soków dla dzieci w wieku przedszkolnym nie powinna przekraczać 200 – 220ml, a jeżeli dziecko koniecznie chce wypić więcej, można go rozcieńczać przegotowaną letnią wodą.

Wybierając soki pamiętajmy, że:

  • soki czy to w kartoniku czy z butelki powinny być zużyte w przeciągu 48 godzin od otwarcia,
  • otwarte soki przechowujemy w lodówce,
  • podawane soki powinny mieć temperaturę pokojową,
  • czytajmy etykiety i kupujmy soki bez dodatku cukru (są one bombą kaloryczną) i bez konserwantów (te z kolei źle wpływają na prawidłową pracę układu trawiennego) naszych pociech,
  • dla alergików odradzam soki z owoców tropikalnych, za to polecam soki jedno składnikowe np. z marchwi czy jabłka.

A tak naprawdę to najzdrowsze są soki zrobione przez nas w domu ze świeżych owoców, przyrządzone w sokowirówce i wypite niemal na poczekaniu.

Kompoty

Dziś - niestety - kompoty zostały wyparte sokami. Teraz częściej do obiadu podawana jest woda,  cola niż apetyczny kompot jabłkowy,  którego zapach unosi się po całej kuchni. A to wielka szkoda, bowiem kompoty - pod warunkiem, że nie są zbyt długo gotowane - zawierają cenne naturalne witaminy, i co najważniejsze, są bez sztucznych barwników czy konserwantów.

Woda mineralna

Oczywiście dla przedszkolaków najzdrowsza do picia jest woda mineralna nie gazowana, średniomineralizowana. Wybieramy wody z atestem Instytutu Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka.

Ważna informacja: woda po otwarciu powinna być zużyta w przeciągu 48 godzin, po otwarciu przechowujemy ją - szczelnie zakręconą - w lodówce.
Odradzam podawanie wody gazowanej, gdyż ze względu na obecność dwutlenku węgla daje uczucie sytości , może być też przyczyną wzdęć i bólów brzucha.

Kakao

Cóż tu wiele mówić - wiadomo że najzdrowsze jest picie mleka i jego przetworów (kefiru, jogurtu, maślanki), które dostarczają nam wiele składników pokarmowych niezbędnych do życia: białka, tłuszcze, witaminy, sole mineralne... Niestety nie wszystkim dzieciakom pasuje smak i zapach mleka. Warto więc przekonać je do picia czekolady na gorąco kawy zbożowej  czy też kakao.

Kakao to skarbnica magnezu, potasu, fosforu i wapnia, które są niezwykle cenne dla naszych szybko rosnących przedszkolaków. Dietetycy uważają że przedszkolak powinien codziennie wypić przynajmniej jedną szklankę mleka lub kakao bądź zastąpić je kubeczkiem jogurtu najlepiej naturalnego.

Napoje gazowane

W dzisiejszych czasach reklama wielkich koncernów produkujących napoje gazowane spowodowała, że nasze pociechy szczególnie latem nie mogą obejść się bez napoi gazowanych. Piją je w dużych ilościach niemalże o każdej porze dnia, popijając obiad czy też pojąc się wodą z bąbelkami po wieczornym myciu zębów, ale czy wiecie że:

Napoje typu cola, pepsi, oranżada itp. zawierają zbyt dużą ilość cukrów, sztucznych barwników, konserwantów, które są bardzo niezdrowe dla układu trawiennego nie tylko dzieci. Wzbogacone o dwutlenek węgla, podrażniają śluzówkę żołądka, jak również są przyczyną wzdęć. Dalej należy dodać, że zawarte w nich kwasy niszczą szkliwo zębów i powodują choroby przyzębia oraz próchnicę. Dodatkowo wymienię kofeinę, która u niektórych powoduje rozdrażnienie, impulsywność a u innych bezsenność.  A skończę na wysokiej zawartości cukru, który jest przyczyną otyłości nie tylko u dzieci.

Myślę, że warto nie ulegać reklamie i zrezygnować z tego typu napoi, a przynajmniej ograniczyć je do minimum. A jeśli mi nie wierzycie, przeprowadźcie sami doświadczenie. Wrzućcie na noc, do coli, zardzewiałą śrubę - rano śruba będzie jak nowa. Jak sądzicie - dlaczego? No i czy nadal uważacie, że cola to nieszkodliwy napój?

Monika Broniecka

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,56 z 5. Głosów: 36
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama