reklama
Ciasto ze szpinakiem i granatem oraz jesienny makaron z kurczakiem

Ciasto ze szpinakiem i granatem oraz jesienny makaron z kurczakiem

Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.

Mam dziś poetycko, wiosenno-jesienny nastrój, dlatego w lunchboxie zieleni się mech z borówkami (śmietanę zamieniłam na serek), a w makaronie z pesto, kurczakiem i zieloną pietruszką, papryka lśni jak jarzębinowe korale. Całość dopełniają winogrona rodzynkowe, które doskonale obrazują przełom lata i jesieni. To był biały wiersz. Dziękuję za uwagę:)

Z informacji praktycznych: przerobienie ciasta na muffinki sprawiło, że piekły się 20 minut. Samo przygotowanie trwało pewnie z 10 minut. Najdłużej rozmrażanie szpinaku, ale po prostu go wyjęłam i dochodził do siebie kilka godzin - bez mojego udziału.

Makaron gotował się 10 min. W tym czasie udało mi się usmażyć kurczaka z ziołami, posiekać z fantazją pietruszkę i pokroić paprykę. Obrywanie winogron z gałązki - 30 sek.

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.