reklama
Pieczony łosoś, sałatka z makaronu sojowego i muffinki dyniowe

Pieczony łosoś, sałatka z makaronu sojowego i muffinki dyniowe

Muffinki z dyni są smaczne, jest jedno ale - w niektórych z nich z lekka chrupie kaszka kukurydziana, więc następnym razem najpierw ją namoczę w mleku. Przepis na muffinki z dyni trochę zmieniłam, bo dodałam do dyni marchewkę, wykorzystałam mleko migdałowe, dałam więcej cynamonu, trochę goździków, kardamon, starłam skórkę z cytryny i wlałam z niej sok. Do ciastek trafiła dynia hokkaido, stąd marchewka, bo się martwiłam, że dynia jest bardziej mączna - o i może stąd ta chrupiąca kasza?

Do lunchboxa dodatkowo zapakowałam pieczonego łososia, a potem z lekka obsmażonego w sosie teriyaki; oczywiście z sezamem oraz sałatkę z makaronu sojowego z ogórkiem itd. Korzystając z przepisu na to danie, zrezygnowałam z czosnku.

Najdłużej robiłam muffinki, bo kombinowałam, co jeszcze dodać. "Sałatkę " z makaronem robiłam 10 min. Dlaczego ta pani 25 - nie wiem. Przygotowanie łososia zajęło mi 5 min, bo tylko wycisnęłam na niego cytrynę i wrzuciłam go na 15 min. do piekarnika, a rano na patelni smażyłam około 2 min. w sosie.

Swoją drogą ciekawe, czy Hanka do szkoły dowiezie wielką bajaderę ze wszystkiego - dziś ma w-f poza szkołą, więc pomknęła na lekcje na hulajnodze, a lunchbox telepał się w plecaku:)




reklama

Niezbędniki w dziale przepisy

Przedszkolak

W zerówce